Legia Warszawa
vs Arka Gdynia
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2014-08-18 12:35:00
Newsletter

Audiodeskrypcja, czyli być oczami innych

Autor: Małgorzata Chłopaś, fot. Mateusz Kostrzewa, Janusz Partyka
Jedni nie widzą wcale, inni dostrzegają tylko kontury poruszających się po boisku postaci. Dzięki audiodeskrypcji mogą przeżywać mecze Legii tak samo jak wszyscy zgromadzeni na trybunach kibice. Wystarczy telefon z radiem i zestaw słuchawkowy.

Projekt wystartował na Legii w sezonie 2012/13, a w jego realizacji pomogli sami niepełnosprawni kibice "wojskowych". - Do Magdy Lipki z Legii zwrócili się przedstawiciele Fundacji "Katarynka", która wprowadza na polskie stadiony audiodeskrypcję. Zostaliśmy zaproszeni na spotkanie, które miało na celu przetestowanie projektu i wskazanie istotnych dla nas, użytkowników, kwestii - wspomina Łukasz "Chmielu" Chmielewski z Sekcji Kibiców Niepełnosprawnych SKLW. - Na spotkaniu pojawiło się dwóch dziennikarzy TOK FM, którzy komentują dla nas mecze. Uwzględniają nasze rady - dodaje.

Na czym polega sama idea audiodeskrypcji? To specjalny komentarz dedykowany osobom niewidomym i niedowidzącym prowadzony przez specjalnie wyszkolonych dziennikarzy sportowych. Przypomina komentarz radiowy, ale jednak nieco się od niego różni - szczególną uwagę zwraca się tutaj na opis wyglądu zawodników, stadionu, tego co dzieje się na trybunach i oczywiście na samej murawie. Taki komentarz pozwala "unaocznić" niepełnosprawnym kibicom wydarzenie piłkarskie i odpowiednio je przeżyć. 

- Nasz komentarz jest bardzo plastyczny. Musimy pamiętać żeby mówić rzeczy, których nie usłyszy się podczas relacji telewizyjnej - mówi Kamil Gapiński, który wraz z Michałem Janczurą, kolegą z radia TOK FM, komentuje mecze na Łazienkowskiej. - Podczas naszych relacji mówimy m.in, w którym miejscu znajduje się piłka, opisujemy kolory strojów piłkarzy i sędziów, na bieżąco opowiadamy też o tym co dzieje się na trybunach, tak aby kibice, którzy nas słuchają, czuli że uczestniczą w widowisku. Jeśli w trakcie meczu pojawiają się gwizdy, trzeba wyjaśnić czym są spowodowane, jeśli do Warszawy przyjechali kibice gości mówimy ilu ich jest, jak się prezentują i jakie flagi wywiesili w swoim sektorze. Pomijamy tylko niecenzuralne transparenty - dodaje.


Komentatorzy muszą wczuć się w sytuację kibica, który nie widzi - na czas meczu stają się jego oczami. - Obrazowo tłumaczymy gdzie znajduje się piłka, odniesieniem są dla nas boczne linie boiska. Co jakiś czas przypominamy, która jest minuta, opowiadamy nawet o tym, jak piłkarze pozują do grupowej fotografii i ilu fotoreporterów stoi naprzeciwko drużyny Legii, a ilu fotografuje rywali. Nie jest to proste, bo czasem pewne rzeczy wydają się nam, osobom widzącym, oczywiste i łatwo zapomnieć, że ktoś nie widzi tego co ty. Musimy być ludźmi, których wciąż wszystko zadziwia, są czujni i skoncentrowani - opowiada Gapiński.

Zdarzają się i wpadki. - Ja na przykład powiedziałem kiedyś, że piłka została zagrana do Miroslava Radovicia "na ślepo". Dwa zdania później Michał dorzucił jeszcze, że "jak państwo widzą nie była to zbyt dobra akcja". Czasem język wyprzedza głowę, ale Michał opowiadał mi, że rozmawiał później ze słuchaczami i podeszli do tych lapsusów bardzo pozytywnie i z dystansem. Śmiali się, bo wiedzą, że tego typu wpadki są nieuchronne - mówi Gapiński. 

"Chmielu" chciałby, aby komentatorzy jeszcze więcej czasu poświęcali temu, co dzieje się na trybunach. - Ze względu na mój długi staż na Legii i fakt, że chodzę na Żyletę jestem zainteresowany tym, jakie wywiesiliśmy flagi, jak bawią się kibice, co śpiewają kiedy np. dopingujemy bez koszulek. Dla mniej zaangażowanej osoby obecny komentarz jest jednak bardzo fajny - wiem, bo zabrałem na mecz koleżankę z pracy i była pod wielkim wrażeniem - mówi. - Czasem przydałoby się też ten komentarz podgłośnić, zgłaszaliśmy to w klubie i wiemy, że nad tym pracują - dodaje kibic.

Co zrobić aby skorzystać z audiodeskrypcji? - Wystarczy zabrać ze sobą na stadion telefon komórkowy z zestawem słuchawkowym lub przenośne radyjko i ustawić częstotliwość na 95 FM - mówi Magdalena Lipka, która koordynuje projekt z ramienia klubu. - Co ważne akcja może być dedykowana nie tylko osobom niepełnosprawnym, lecz także takim, które po prostu nie do końca znają się na piłce - dodaje. Komentarz rozpoczyna się 10 minut przed pierwszym gwizdkiem sędziego. - Na każdym meczu mamy około 30 osób niewidomych i niedowidzących - zdradza Lipka.

Legia to trzeci klub w Polsce, który wprowadził na swoim stadionie audiodeskrypcję. Projekt z powodzeniem funkcjonuje także na meczach Śląska Wrocław i Wisły Kraków. - Współpracujemy w tym zakresie z wrocławską Fundacją na Rzecz Rozwoju Audiodeskrypcji "Katarynka". Udostępniają nam oni specjalny sprzęt i dobierają komentatorów. Co ciekawe od wiosny naszego sygnału używa także Canal+ - kończy Lipka.

TEKST UKAZAŁ SIĘ W PROGRAMIE MECZOWYM, KTÓRY MOŻNA KUPIĆ W NASZYM FANSTORE!


    Legia Warszawa

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN