Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2018-12-01 22:35:00
Newsletter

Korona rozbita przy Łazienkowskiej

Autor: Przemysław Gołaszewski Fot. Mateusz Kostrzewa
Legia Warszawa pokonała na własnym stadionie Koronę Kielce 3:0 w ramach 17. kolejki LOTTO Ekstraklasy. W pierwszej połowie do siatki trafili Cafu oraz Michał Kucharczyk, a w drugiej części gry prowadzenie podwyższył Sebastian Szymański. Goście kończyli mecz w dziesiątkę, po tym jak czerwoną kartkę w 51. minucie obejrzał Ivan Marquez.

Piłkarze Legii Warszawa szybko podnieśli temperaturę spotkania. Już w 8. minucie Cafu otworzył wynik, po tym jak wykończył dobre podanie z prawego skrzydła od Michałą Kucharczyka. Początkowo wydawało się, że akcja nie przyniesie dużego zagrożenia, ponieważ do piłki dopadło dwóch legionistów, przez co powstało małe zamieszanie. Jednak ostatecznie futbolówkę opanował Cafu i bez zastanowienia kopnął w kierunku dalszego słupka. Stojący w bramce Korony Matthias Hamrol mógł tylko odprowadzić piłkę wzrokiem. Zdobycie pierwszej bramki zmieniło oblicze meczu. Legioniści nieco się wycofali i spokojnie oczekiwali swoje szanse. Sędzia musiał często korzystać z gwizdka, ponieważ oba zespoły postawiły na twardą grę. W 37. minucie na odważny rajd zdecydował się Adam Hlousek, przed którym otworzyła się przestrzeń na lewym skrzydle. Czeski obrońca minął jednego rywala i wbiegł w pole karne, a następnie zagrał płaską piłkę wzdłuż bramki, lecz żaden z piłkarzy Legii nie zamknął podania. W 44. minucie błąd popełnił golkiper rywali. Hamrol nierozważnie wybiegł do piłki zagranej z głębi pola w kierunku Carlitosa. Niemiecki bramkarz pierwszy dopadł do piłki, jednak wybił ją w taki sposób, że ta znalazła się pod nogami Carlitosa. Hiszpan błyskawicznie uderzył z trudnej pozycji, lecz chybił. Gdy wydawało się, że do przerwy wynik już się nie zmieni, legioniści przeprowadzili bliźniaczą akcję, która dała pierwszą bramkę. Tym razem z lewej strony płasko w pole karne zagrał Dominik Nagy, a piłkę do siatki wpakował bez najmniejszych problemów Michał Kucharczyk.


Druga połowa rozpoczęła się dla przyjezdnych od trzęsienia ziemi. W sytuacji, gdy piłkarze Korony musieli wspiąć się na wyżyny i zdobyć bramkę kontaktową, czerwoną kartkę obejrzał obrońca Ivan Marquez. Defensor nie był w stanie dogonić uciekającego Michała Kucharczyka i ratował się faulem tuż przed polem karnym. Sędzia Musiał nie miał wątpliwości i wycenił ten wślizg na czerwony kartonik. Chwilę później zaskakująco z piłką obrócił się Carlitos, czym zmylił rywali, ale jego strzał został zablokowany przez jednego z piłkarzy w żółto-czerwonej koszulce. W 65. minucie do głosu doszli przyjezdni. Wprowadzony po przerwie Maciej Górski przyjął piłkę w narożniku pola karnego i wstrzelił ją “szesnastki”, lecz nic z tego nie wynikło, ponieważ żaden z zawodników Korony nie dopadł do piłki. W 70. minucie goście mogli zdobyć kontaktową bramkę. Strzał Macieja Górskiego skutecznie na słupek sparował Radosław Majecki, lecz piłka po odbiciu od niego trafiła do Mateja Pućko. Ten straszliwie przestrzelił nie trafiając do praktycznie pustej bramki. Odpowiedź legionistów była błyskawiczna. Sebastian Szymański w ekwilibrystyczny sposób złożył się do uderzenia piłki zmierzającej z lewej flanki, ale strzał z woleja został zablokowany. W 83. minucie piłkarze Legii popisali się widowiskową klepką w polu karnym rywali. Ostatnim elementem łańcuszka był Kasper Hamalainen, którego strzał został wybity na rzut rożny. Cztery minuty przed upływem regulaminowego czasu gry na listę strzelców wpisał się Sebastian Szymański. Młody zawodnik opanował piłkę na linii szesnastego metra, przełożył ją i spokojnie posłał w kierunku bliższego słupka. Bramkarz rywali tylko przyglądał się jak piłka wpada do siatki.


Po siedemnastu ligowych meczach Legia Warszawa zachowa drugie miejsce w tabeli LOTTO Ekstraklasy. Do prowadzącej Lechii legioniści tracą pięć punktów. Za tydzień bezpośredni mecz lidera z wiceliderem w Gdańsku.


Legia Warszawa - Korona Kielce 3:0 (2:0)

Bramki: Cafu (8’), Kucharczyk (45’), Szymański (86’)



LEGIA: Majecki - Vesović, Jędrzejczyk, Remy, Hlousek - Cafu (Philipps 76’), Martins - Kucharczyk (Hamalainen 69’), Szymański, Nagy - Carlitos (Kulenović 83’)
Rezerwowi: Cierzniak, Wieteska, Philipps, Hamalainen, Stolarski, Kulenović, Pasuqato

KORONA: Hamrol - Marquez, Diaw, Rymaniak - Jukić (Górski 46’), Petrak, Żubrowski (Możdżeń 34’), Cebula (Malarczyk 60’), Gardawski - Pućko, Soriano
Rezerwowi: Miśkiewicz, Malarczyk, Możdżeń, Górski, Kosakiewicz, Janjić, Skrzecz

 

Żółte kartki: Cafu (28’), Vesović (89’), Martins (92’) - Żubrowski (3’), Jukić (33’), Diaw (37’), Cebula (46’) 


Czerwona kartka: Marquez (51’)

Sędzia główny: Tomasz Musiał

Frekwencja: 18 433

 

 

 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 159
PLN
Cena 69,90
PLN
Cena 249
PLN