Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2019-02-12 10:00:00
Newsletter

Kucharski: Młodsi i silniejsi

Autor: LW Fot. Jacek Prondzynski
- W ostatnich miesiącach wyraźnie odmłodziliśmy wyjściowy skład, to ważny element strategii klubu. Naszym najważniejszym celem jest połączenie wygrywania z rekonstrukcją zespołu i wprowadzaniem młodych zawodników, którzy podnoszą swoje umiejętności u boku bardziej doświadczonych kolegów – mówi w wywiadzie z Legia.com dyrektor sportowy klubu Radosław Kucharski.

Legia.com: - Czy jesteś zadowolony z efektów okna transferowego?

Radosław Kucharski: - Zadowolony będę, jeśli sprowadzeni zawodnicy spełnią swoją rolę, którą im i sobie wyznaczyliśmy. Przede wszystkim chcieliśmy zbudować zespół, w którym wzajemna, codzienna rywalizacja w każdym treningu, napędza do jeszcze większej pracy. Zakładaliśmy trzy-cztery ruchy do klubu, ale takie, które sprawią, że na każdą pozycję będziemy mieć co najmniej dwóch dobrych piłkarzy. Bardzo ważne jest to, że nie osłabiliśmy zespołu, mimo, iż mieliśmy oferty na naszych najlepszych zawodników. Pożegnaliśmy się tylko z piłkarzami, którzy przed rozpoczęciem okna transferowego praktycznie nie mieścili się w meczowej osiemnastce. Jednocześnie ważne było stworzenie możliwości rozwoju dla Hołowni, Nawotki czy Kwietniewskiego, którzy w maju i czerwcu mają szanse uczestniczyć w dużych międzynarodowych turniejach. Dodatkowo chcieliśmy zrobić transfery, które będą inwestycją w przyszłość klubu. Uczyniliśmy to ściągając Kacpra Kostorza oraz Kacpra Skibickiego, chłopaków z dużym potencjałem.

 

- Możesz już coś więcej powiedzieć o tym, jakie było zainteresowanie naszymi piłkarzami?

- Styczeń był bardzo intensywny. Do klubu wpłynęły oferty za Jarosława Niezgodę, Sebastiana Szymańskiego i Carlitosa. Ostatnio było głośno o ofercie z New York City, która rzeczywiście do nas trafiła, ale Carlitos jest ważną częścią naszego zespołu i w tym okienku nie jesteśmy zainteresowani jego sprzedażą. Wierzę, że pomoże nam w zdobyciu czwartego z rzędu mistrzostwa Polski. W przypadku Jarka i Sebastiana również podjęliśmy decyzję, że nie jest to jeszcze dobry moment na ich sprzedaż. Wiele klubów interesowało się także Nagym i Kulenoviciem. Uznaliśmy jednak, że teraz najlepszym rozwiązaniem zarówno dla nich, jak i dla Klubu jest to, aby zostali w Legii. Oczywiście to zwiększa rywalizację w zespole i wszyscy muszą walczyć o miejsce w pierwszym składzie. Mamy do pokonania piętnastu różnych przeciwników, do których trener Sa Pinto budując daną osiemnastkę meczową będzie dobierał odpowiedni profil piłkarzy.

 

 

- A jak oceniasz okres przygotowawczy?

- Przede wszystkim cieszę się, że mimo ciężkich treningów, po miesięcznym obozie w Portugalii mamy w kadrze 25 zdrowych piłkarzy. Chłopaki bardzo intensywnie pracowali nad wieloma elementami. Żaden z zawodników nie odniósł poważniejszego urazu, co oznacza, że proces treningowy stoi na wysokim poziomie. Każdy ze skupieniem i pełnym poświęceniem dążył do wysokiej formy. Świetną robotę zrobił cały sztab ludzi, którzy każdego dnia przygotowywali piłkarzy do coraz większych wysiłków. Z optymizmem również patrzę na pracę młodych chłopaków: Praszelika, Karbownika i Miszty, którzy podczas obozu wyglądali ciekawie. Mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości będziemy mieli z nich duży pożytek. Oni jednak wiedzą, że każdego dnia muszą podnosić poprzeczki swoich ambicji i z pokorą, krok po kroku, budować swoją pozycję w oczach trenera. 

 

- Wyraźnie widać, że Legia odmłodniała.

- Tak, w ostatnich miesiącach wyraźnie odmłodziliśmy wyjściowy skład, bo to ważny element strategii klubu. Naszym najważniejszym celem jest połączenie wygrywania z rekonstrukcją zespołu i wprowadzaniem młodych zawodników, którzy podnoszą swoje umiejętności u boku bardziej doświadczonych kolegów. Taktykę trzeba też cały czas dostosowywać do sytuacji i możliwości, nie zapominając o celu. Co ważne, wprowadzanie młodych zawodników do drużyny nie odbywa się kosztem spadku jej jakości. Jeśli chodzi o statystykę, to w rundzie jesiennej Legia miała najwyższy procent udziału wychowanków w wyjściowych składach na mecze ligowe spośród wszystkich drużyn LOTTO Ekstraklasy (20,49 – przyp. red.).

 

 

- Jednak w zaskakująco szybkim tempie udało się odmłodzić zespół.

- Jeszcze niedawno, pod względem średniej wieku wyjściowego składu, byliśmy jedną z najstarszych drużyn w LOTTO Ekstraklasie, za co byliśmy często krytykowani. Jednak dziś mało kto zauważa, że obecnie mamy jedną z najmłodszych wyjściowych jedenastek w lidze. W porównaniu z meczem w Poznaniu, którym kończyliśmy poprzedni sezon, w spotkaniu z Wisłą Płock wyjściowa jedenastka Legii była o prawie dwa lata młodsza (28,2 w spotkaniu z Lechem i 26,4 w meczu z Wisłą – przyp. red.).

 

- Ostatnim ruchem transferowym Legii było wypożyczenie Iuri Medeirosa. Wielu kibiców pokłada w nim bardzo duże nadzieje.

- Iuri Medeiros to zawodnik, którego znaliśmy jeszcze z ligi portugalskiej i mówiąc wprost, jeszcze jakiś czas temu był po prostu poza naszym zasięgiem. Teraz sytuacja się zmieniła, nadarzyła się okazja na wypożyczenie. Skorzystaliśmy z niej, ponieważ wiemy, że może podnieść jakość zespołu. Wierzymy, że zawodnik pomoże nam w osiągnięciu celów. A że cena wykupu jest wysoka? Jest, ale mogą wydarzyć się różne scenariusze. Gdy w październiku kontaktowaliśmy się z Genoą, nie było szans na ściągnięcie takiego zawodnika. Dziś jest w Legii. Co będzie dalej, zobaczymy. Na razie ma nam pomóc zdobyć mistrzostwo i Puchar Polski.

 

- To jeszcze na koniec, czy okno transferowe w Legii jest już zamknięte?

- Nie:) Okno zamyka się 28 lutego.


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 159
PLN
Cena 69,90
PLN
Cena 249
PLN