Legia Warszawa
vs Lechia Gdańsk
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2017-07-15 22:32:00
Newsletter

Legia przegrywa, Sadiku strzela w debiucie

Autor: Kacper Ruszczak Fot. Jacek Prondzynski
Nieudany początek sezonu 2017/18 dla mistrzów Polski w LOTTO Ekstraklasie. Legia przegrała na wyjeździe z Górnikiem 1:3. Jedyną bramkę dla Wojskowych zdobył Armando Sadiku.

Tekstową relację na żywo znajdziecie tutaj.

 

Raport statystyczny dostępny jest tutaj.

 

Duża przewaga w posiadaniu piłki i liczbie podań nie zawsze przekłada się na sytuacje strzeleckie i zwycięstwa w futboolu - wiadomo. Trzy dni po wyjazdowym zwycięstwie z mistrzem Finlandii legioniści bili głową w mur w spotkaniu z Górnikiem w Zabrzu. Bardzo trudno było im stworzyć zagrożenie pod bramką gospodarzy, którzy znaleźli równowagę między szczelnym bronieniem dostępu do własnego pola karnego a prowadzeniem groźnych ataków.

 

Górnicy bardzo szybko potrafili przedostać się w okolice "szesnastki" Legii i pokazywali to od samego początku meczu. Po kilkunastu minutach wydawało się, że legioniści będą potrafili uspokoić grę, ale jeden rzut rożny i zamieszanie w polu karnym wyprowadziły gospodarzy na prowadzenie. Przy bramce Suareza asystował Mateusz Wieteska, który oficjalnie przeszedł z Legii do Górnika raptem tydzień wcześniej.

 

Scenariusz dalszych wydarzeń boiskowych przewidzieć może każdy kibic - Wojskowi musieli się odkryć i dążyć do wyrównania, natomiast gospodarze mogli jeszcze dokładniej bronić i czekać na kontry. W ataku legioniści nie wyglądali źle, ale w każdej akcji brakowało dokładnego ostatniego podania. Szkoda też, że nasi piłkarze nie potrafili wykorzystać wielu rzutów rożnych i wolnych - dośrodkowaia wymagają poprawy.

 

W 43. minucie przeciwnicy mistrzów Polski wpadli w euforię. Po naprawdę dobrym kontrataku w sytuacji sam na sam z Malarzem nie pomylił się Angulo, strzelając gola na 2:0. Szkoda tylko, że Hiszpan jest tak nieuważny. Ciesząc się z bramki, kopnął bowiem w głowę bramkarza Legii, który natychmiast został odwieziony do szpitala z podejrzeniem wstrząsu mózgu. Malarza zmienił Cierzniak. Legionistom natomiast nie udało się zmniejszyć rozmiarów porażki przed przerwą, więc mieli o czym myśleć przez 15 minut w szatni.

 

Nie mając czego bronić, trener Magiera od razu po przerwie dokonał ofensywnej zmiany - Michała Kopczyńskiego zastąpił debiutujący w barwach Legii Armando Sadiku, napastnik, który trzy dni wcześniej podpisał kontrakt z naszym Klubem. Wejście reprezentanta Albanii nie wystarczyło jednak, aby rozruszać grę ofensywną Wojskowych, więc w 60. minucie Łukasza Brozia zmienił Krzysztof Mączyński. Roszada pociągnęła ze sobą znaczącą zmianę taktyczną - obronę tworzyli jedynie trzej gracze: Jędrzejczyk, Dąbrowski i Hlousek.

 

Niestety, w 65. minucie gospodarze pozbawili nas złudzeń co do osiągnięcia dobrego wyniku. Znowu w sytuacji sam na sam z naszym bramkarzem znalazł się Angulo i znowu - choć teraz na szczęście bez kopania po głowie - bez problemu go pokonał. Przegrywaliśmy 0:3.

 

W naszej drużynie w sobotę był tylko jeden zawodnik, któremu nie dało się zarzucić nic przez całe 90 minut. Był nim Dominik Nagy, szarpiący od początku do końca. Szybki, wszędobylski, nie bojący się dryblingów i sprawiający kłopoty wszystkim rywalom. W 80. minucie Węgier dostał górną piłkę w polu karnym, zachował chłodną głowę, dokładnie zgrał ją klatką piersiową do Sadiku, a ten strzelił gola w swoim debiucie, broniąc honoru Wojskowych.

 

1:3 to troszeczkę lepszy wynik niż 0:3, ale o tej inauguracji sezonu wszyscy będziemy chcieli jak najszybciej zapomnieć. Przed legionistami dwie szybkie okazje do rehabilitacji przed własną publicznością - w środę rewanż z IFK Mariehamn, a w sobotę spotkanie 2. kolejki LOTTO Ekstraklasy z Koroną Kielce. 

 

Górnik Zabrze - Legia Warszawa 3:1 (2:0)

 

Bramki: Suarez 17', Angulo 43', 65' - Sadiku 80'

 

Żółte kartki: Wolniewicz, Kurzawa - Guilherme, Nagy

 

GÓRNIK: Loska - Wolniewicz, Wieteska, Suarez, Koj (Grendel 80') - Kądzior (Ledecky 61'), Ambrosiewicz, Żurkowski, Kurzawa - Wolsztyński (Olszewski 72'), Angulo

 

Rezerwowi: Pawłowski, Olszewski, Nowak, Grendel, Ledecky, Arcon, Karwot

 

LEGIA: Malarz (Cierzniak 45') - Broź (Mączyński 60'), Jędrzejczyk, Dąbrowski, Hlousek - Kopczyński (Sadiku 46'), Moulin - Guilherme, Szwoch, Nagy - Hamalainen

 

Rezerwowi: Cierzniak, Moneta, Makowski, Szymański, Mączyński, Michalak, Sadiku


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

piotruspan02
2017-07-15 21:38:26
no to prysznic
Toudi
Toudi
Podporucznik
2017-07-15 21:39:33
tego niestety nie można oglądać.
piotruspan02
2017-07-15 22:02:13
W p...u
zwyszomi
Starszy żołnierz
2017-07-15 22:45:22
Jędza Chyba najwyższy kontrakt w klubie? Za to na pewno najwolniej biega.To co zrobił z nim Hiszpan to masakra, dobrze że sobie buta jeszcze nie zdążył zawiązać
Toudi
Toudi
Podporucznik
2017-07-15 22:45:36
dlaczego mecz rozpoczął Szwoch czy Kopczyński a nie wart 1,5 mln Sadiku gotowy do gry czy reprezentant kraju, Mączyński. czyżby aż tak trzeba było odpoczywać przed rewanżem z Finami? ogólnie mówiąc dno na starcie. sprzedali Wieteskę który był najlepszy na boisku.
Jedno pytanie do Trenera Magiery . Dlaczego na ławce rezerwowych mecz zaczęli Sadiku i Mączyński ?! Panie Trenerze niech Pan stanie przed lustrem i się zastanowi co robi !!!
Kopczyński i Szwoch w pierwszej 11 - tce (L)egii to jest jakieś nieporozumienie.
ŁKM
Starszy żołnierz
2017-07-15 22:56:53
Szwochy, Monety,Kopczynskie i inne polskie "talenty" mogą sobie kopać w rezerwach.Hamalainen to dramat.Jedza to żaden środkowy obrońca a Gui jest od dawna pod formą. Wstyd panie Mioduski, żenada panie Magiera.Ciekawe kiedy opchniecie za paczkę gruszek Mulina i Nagyego....
Biadolicie....Górnik się napiął na początek sezonu. Przyjedzie do nas to dostanie 3:0.... Jeden tylko kiepski HAMALAINEN. Po co go trzymać?
Brawo !!! Sprzedali Niko, Prijo, Vadisa a teraz się dziwią, że w dupie jesteśmy... Opierdolcie jeszcze Gui i Pazdana. Może uda się jeszcze sprzedać Jędza i Hlouska i potem można już zwolnić Magierę...

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN