Legia Warszawa
vs Termalica
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2014-10-30 23:14:00
Newsletter

Legia w ćwierćfinale Pucharu Polski!

Autor: Krystian Grzelak Fot. Mateusz Kostrzewa
Legia Warszawa pokonała po dogrywce Pogoń Szczecin 3:1 i awansowała do ćwierćfinału Pucharu Polski! Bramki dla Mistrzów Polski zdobyli Michał Żyro, Łukasz Broź i Tomasz Jodłowiec. W kolejnej rundzie nasi zawodnicy zmierzą się ze Śląskiem Wrocław.
Przed spotkaniem trener Berg podkreślał, że dla Legii spotkanie z Pogonią będzie bardzo ważne. - Zagrać w finale krajowego pucharu to wielka sprawa dla każdego piłkarza i nie chcemy nikogo tej szansy pozbawiać, dlatego zrobimy wszystko, żeby wygrać z Pogonią i awansować dalej - mówił szkoleniowiec. W osiągnięciu sukcesu pomocne miało być wsparcie fanów - w dużej mierze tych najmłodszych, których na Pepsi Arenie pojawiło się ponad siedem tysięcy w ramach akcji "Kibicuj z klasą!". To zdecydowanie najlepszy wynik w historii tej inicjatywy!




Mimo że sztab szkoleniowy posłał do gry możliwie najsilniejsze skład, początek spotkania przebiegał zdecydowanie nie po myśli Mistrzów Polski. Już w zaledwie 11. minucie to goście mogli cieszyć się z prowadzenia. Piłkę z prawego skrzydła dośrodkował Takuya Murayama, a Łukasz Zwoliński wykorzystał niefrasobliwość naszej defensywy i strzałem z najbliższej odległości nie dał szans Dusanowi Kuciakowi.


Legioniści wzięli sobie chyba te słowa do serca, bo wystarczyła zaledwie kilka minut, by zaczęli całkowicie kontrolować przebieg gry. To przyniosło efekt niedługo później. Ivica Vrdoljak popisał się ładnym podaniem do Michała Żyry, a ten zwiódł rywala i umieścił piłkę w siatce strzałem zupełnie jakby z gry FIFA!


Choć podopieczni trenera Henninga Berga zdecydowanie kontrolowali przebieg spotkania, do końca pierwszej połowy nie zdołali wyjść na prowadzenie. Wszyscy kibice zgromadzeni na trybunach Pepsi Areny liczyli, że po przerwie obejrzą więcej bramek - rzecz jasna, nie tych do siatki Kuciaka. Fani liczyli między innymi na skuteczność pewnego Portugalczyka, któremu przed przerwą brakowało nieco szczęścia...



W przerwie na płycie głównej odbył się niesamowity pokaz - swoje umiejętności zaprezentowali reprezentanci Polski w amp futbolu. Szacunek, Panowie!



W drugiej odsłonie meczu obraz gry nie uległ dużej zmianie. To Mistrzowie Polski wciąż nacierali na bramkę szczecinian, lecz w ich poczynaniach brakowało skuteczności i dokładności. Kolejne minuty upywały na walce i akcjach gospodarzy.

Legia nie ustawała w atakach i to w końcu mogło przynieść skutek. W polu karnym przyjezdnych doszło do ogromnego zamieszania, a piłkę zmierzającą do siatki po kopnięciu Ivicy Vrdoljaka zatrzymali defensorzy.

Po chwili "Wojskowi" znów mieli doskonałą szansę. Guilherme fantastycznie ograł obrońcę przeciwników na lewym skrzydle i dośrodkował w "szesnastkę". Tam do futbolówki dotarł Marek Saganowski i mocno uderzył głową, lecz futbolówka minimalnie minęła słupek!


Do końca regulaminowego czasu gry żaden z zespołów nie był w stanie zdobyć bramki, więc o zwycięstwie musiała zadecydować dogrywka. Taki obrót spraw był wspaniałą informacją dla najmłodszych, którzy mogli zostać dłużej przy Łazienkowskiej.




Ledwo co rozpoczęła się dogrywka, a stadion... niemal eksplodował z radości. Ondrej Duda wpadł z piłką w pole karne rywali i został przez jednego z nich sfaulowany, a arbiter wskazał na "wapno". Do futbolówki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Łukasz Broź i pewnym strzałem zdobył swoją pierwszą bramkę w Legii!


Mistrzowie Polski mogli rozstrzygnąć losy spotkania w setnej minucie. Łukasz Broź, niesiony adrenaliną po debiutanckim trafieniu, rewelacyjnie przedarł się prawą stroną boiska i wyłożył piłkę Markowi Saganowskiemu. Legijny weteran huknął jak z armaty, lecz... wprost w poprzeczkę! Trzeba było walczyć dalej. Szansę miał między innymi Michał Kucharczyk.

I walczyliśmy! To przyniosło efekt zaraz po tym, jak Legia wywalczyła rzut rożny. Do futbolówki ustawionej w narożniku boiska podszedł Ondrej Duda i celnie dośrodkował wprost na głowę Tomasza Jodłowca, który mocnym strzałem pokonał bramkarza, ustalając wynik meczu na 3:1! Legia awansowała do ćwierćfinału Pucharu Polski!

Legia Warszawa - Pogoń Szczecin 3:1 (1:1; 1:1)

Bramki: Michał Żyro 22', Łukasz Broź 93', Tomasz Jodłowiec 108' - Łukasz Zwoliński 11'

Legia Warszawa: 12. Dusan Kuciak - 28. Łukasz Broź, 25. Jakub Rzeźniczak, 15. Inaki Astiz, 6. Guilherme (113' 23. Helio Pinto) - 33. Michał Żyro, 21. Ivica Vrdoljak, 3. Tomasz Jodłowiec, 18. Michał Kucharczyk - 8. Ondrej Duda - 70. Orlando Sa (64' 9. Marek Saganowski).

Na ławce: 91. Konrad Jałocha, 4. Igor Lewczuk, 23. Helio Pinto, 14. Mateusz Szwoch, 45. Adam Ryczkowski, 9. Marek Saganowski, 11. Arkadiusz Piech.

Trener: Henning Berg.

Pogoń Szczecin: 66. Dawid Kudła - 21. Sebastian Rudol, 15. Hubert Matynia, 14. Wojciech Golla, 3. Maciej Dąbrowski - 6. Rafał Murawski (68' 17. Maksymilian Rogalski), 23. Mateusz Matras - 8. Jakub Bąk, 13. Takuya Murayama, 7. Dominik Kun - 93. Łukasz Zwoliński (61' 10. Patryk Małecki (83' 18. Filip Kozłowski)).

Na ławce: 84. Radosław Janukiewicz, 10. Patryk Małecki, 17. Maksymilian Rogalski, 18. Filip Kozłowski, 20. Shohei Okuno, 44. Hernani, 77. Ricardo Nunes.

Trener: Jan Kocian.

Żółte kartki: Jodłowiec, Duda, Astiz, Vrdoljak, Rzeźniczak - Kun, Murayama.

Sędzia: Szymon Marciniak (Płock).


Zobacz także:

Henning Berg: Powinniśmy wygrać wyżej



Legioniści o awansie do ćwierćfinału


    Legia Warszawa

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN