Legia Warszawa
vs Termalica
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2016-04-06 19:56:00
Newsletter

Legia w finale Pucharu Polski!

Autor: Dariusz Kosiński Fot. Mateusz Kostrzewa
Po bramkach Nemanji Nikolicia i Guilherme legioniści wygrali w Bydgoszczy i bardzo pewnie awansowali do finału Pucharu Polski, w którym 2 maja na Stadionie Narodowym zagrają z Lechem Poznań.

W pierwszym półfinałowym spotkaniu legioniści pewnie zwyciężyli po trzech bramkach Nemanji Nikolicia i przepięknym trafieniu Łukasza Brozia, więc w rewanżu w Bydgoszczy trener Stanisław Czerczesow zdecydował się na wystawienie kilku zawodników, którzy do tej pory rozegrali mniej minut. Swoją szansę dostali między innymi Michał Kopczyński i Marek Saganowski, a ponadto trener zdecydował się na wypróbowanie schematów wypracowanych na Malcie – Bartosz Bereszyński zagrał na boku pomocy, a Michał Pazdan wystąpił w roli defensywnego pomocnika.

 

Goście od pierwszej minuty lepiej weszli w mecz, a szczególnie aktywny na samym początku był Michaił Aleksandrow. Legioniści próbowali zagrozić bramce rywali, szukając prostopadłych podań w pole karne, ale zarówno próba Bułgara w stronę Nikolicia, jak i ta Saganowskiego do Aleksandrowa nie zdołały zaskoczyć defensywy Zawiszy. W 13. minucie meczu „wojskowi” oddali pierwszy celny strzał na bramkę Dominika Kowalskiego. Na uderzenie z narożnika pola karnego zdecydował się Nikolić, ale próba Węgra nie mogła sprawić problemów golkiperowi gospodarzy. Trzy minuty później „Niko” nie dał już żadnych szans Kowalskiemu i Legia wyszła na prowadzenie. Trzydzieści metrów przed własną bramką piłkę stracił Kamil Drygas, do niej dopadł najlepszy strzelec rozgrywek Pucharu Polski, po czym minął bramkarza rywali i skierował piłkę do pustej bramki.

 

Po zdobyciu bramki legioniści nieco się cofnęli i starali się wyczekiwać na błędy rywali, po których próbowali gry z kontry. W 21. minucie po dwójkowej akcji Brozia i Bereszyńskiego piłka dotarła do Aleksandrowa, ale próba strzelecka Bułgara została skutecznie zablokowana przez obrońców Zawiszy. Przed przerwą swoje szanse na podwyższenie prowadzenia mieli jeszcze Nikolić i Rzeźniczak, ale żaden z nich nie zdołał pokonać dobrze spisującego się tego dnia Kowalskiego. W bramce Legii natomiast zupełnie bezrobotny w pierwszej odsłonie spotkania był Arkadiusz Malarz, piłkarze Zawiszy nie zdołali oddać bowiem ani jednego strzału.

 

Trener Zbigniew Smółka w przerwie zdecydował się na dwie personalne roszady i po zmianie stron w barwach Zawiszy zobaczyć mogliśmy Danielaka i Gajewskiego. Ten pierwszy po piętnastu minutach drugiej połowy odpłacił się trenerowi za zaufanie i wpisał się na listę strzelców. Guilherme, który chwilę wcześniej pojawił się na boisku w miejsce Lewczuka, w fatalny sposób wycofywał piłkę do obrońców, a tę przejął Danielak, który po indywidualnej akcji doprowadził do wyrównania. Gospodarze po zdobyciu bramki ożywili się i kilka minut później byli bliscy ponownego pokonania Arkadiusza Malarza. Po uderzeniu Miki zza pola karnego piłka trafiła w słupek, a dobitka Danielaka okazała się być nieskuteczna. 

 

Dość szybko kompletu zmian dokonał także Stanisław Czerczesow. Poza Guilherme na murawie pojawili się także Aleksandar Prijović i wracający do gry po kontuzji Michał Kucharczyk, którzy zastąpili wyróżniających się dziś Bereszńskiego i Nikolicia. Z dobrej strony pokazali się także zmiennicy w zespole Legii – po próbie strzeleckiej Prijovicia piłka trafiła pod nogi Guilherme, który potężnym płaskim strzałem z narożnika pola karnego dał prowadzenie swojej drużynie. 

 

W ostatnim kwadransie meczu kibice nie mogli narzekać na tempo gry, ale obu drużynom brakowało dokładności. Legioniści byli bliscy zdobycia bramki po próbie strzeleckiej Rzeźniczaka, gospodarze natomiast szukali wyrównania, konsekwentnie wrzucając piłkę w pole karne Arkadiusza Malarza. Ostatecznie wynik spotkania nie uległ już zmianie, a legioniści po dwóch zwycięstwach pewnie awansowali do finału Pucharu Polski.

 

 

Zawisza Bydgoszcz – Legia Warszawa 1:2 (0:1)

 

Bramki: Danielak 59' - Nikolić 16', Guilherme 79'

 

Żółte kartki: Drygas – Lewczuk, Kopczyński

 

Zawisza Bydgoszcz:12. Dominik Kowalski - 19. Blażo Igumanović, 13. Sylwester Patejuk (8. Karol Danielak), 10. Micael Cabrita Silva (3. Arkadiusz Widelski 67'), 14. Kamil Drygas, 5. Toni Markić, 28. Sebastian Kamiński, 20. Szymon Lewicki (17. Arkadiusz Gajewski 46'), 11. Vasil Panayotov, 2. Piotr Stawarczyk, 7. Jakub Smektała.

 

Rezerwowi: 96. Damian Węglarz, 6. Jean-Yves M'voto Owono, 24. Karol Angielski, 17. Arkadiusz Gajewski, 3. Arkadiusz Widelski, 22. Daniel Włosiński, 8. Karol Danielak.

 

Trener: Zbigniew Smółka.

 

Legia Warszawa:1. Arkadiusz Malarz - 28. Łukasz Broź, 25. Jakub Rzeźniczak, 4. Igor Lewczuk (6. Guilherme 52'), 17. Tomasz Brzyski - 15. Michał Kopczyński, 2. Michał Pazdan - 19. Bartosz Bereszyński (18. Michał Kucharczyk 68'), 9. Marek Saganowski, 77. Michaił Aleksandrow - 11. Nemanja Nikolić (99. Aleksandar Prijović 72').

 

Rezerwowi: 33. Radosław Cierzniak, 5. Artur Jędrzejczyk, 6. Guilherme, 99. Aleksandar Prijović, 8. Ondrej Duda, 14. Adam Hlousek, 18. Michał Kucharczyk.

 

Trener: Stanisław Czerczesow.


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Rabbit
Szeregowiec
2016-04-06 21:15:08
Co z biletami, ? bedzie dostępna sprzedaż nie przez grupy?
Już od dzisiaj masz bilety w wolnej sprzedaży na www.kupbilet.pl Większość przydziału będzie rozprowadzona na grupy, ale też część ma być dla karnetowiczów w klubie
Z tymi biletami w wolnej sprzedaży to są jakieś jaja nie dość, że serwery są pozawieszane to jak już się uda wejść to wszystkie miejsca są sprzedane... Mam więc pytanie jak zdobyć bilet ten dla karnetowicza bo nim jestem co prawda z sektora rodzinnego, ale zawsze to coś...
Mirek82
Szeregowiec
2016-04-07 12:43:56
Na kupbilet serwery zablokowane,nie ma szans sie zalogować,a jak juz na chwile sie uda, to wyglada tak jakby w 15 minut sprzedali wszystko!
Greg00
Porucznik
2016-04-07 14:01:26
jakaś rzeźnia z tym kupbilet.pl, nie było szans kupić biletów, system cały czas wisiał. też jestem karnetowiczem (sezon+runda finałowa) i też czekam na info, bo nie wyobrażam sobie nie być na tym meczu. dlaczego klub jest zawsze spóźniony z tak ważnymi informacjami, już od miesiąca wiadomo było, że Legia będzie w finale.
Tragedia!!! Wchodzę na kupbilet.pl o 12.08 i wybieram gdzie były wolne miejsca no i nic. Jakby wszystkie były sprzedane. Dziwne żeby przez 8 minut wszystkie wysprzedać. Od dwóch godzin sprawdzam stronę kupbilet.pl i nawet nie ma spoilera z meczem finałowym. Ja chce na mecz!!! :/

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN