Legia Warszawa
vs Europa FC
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2017-08-18 13:27:00
Newsletter

Magiera: Będziemy walczyć do końca

Autor: Michał Kacner Fot. Mateusz Kostrzewa
- To jest Legia Warszawa - Klub, który gra o mistrzostwo Polski. Każdy musi być tego świadomy. Nas będzie rozliczać się przede wszystkim z wyników. Ja to wiem - powiedział trener Magiera przed meczem z Wisłą Płock.

 

Jacek Magiera: - Powiedziałem wszystko, co chciałem na odprawie przed treningiem. Była ona dosyć długa, treściwa, konkretna. Teraz czekamy na pozytywną reakcję drużyny. Teraz na pewno nie jest czas na rozpamiętywanie, bo tam nic nie da. Jutro jedziemy do Płocka na mecz. Najlepsza reakcja zawodnika po zremisowanym meczu w ostatnich minutach jest taka, aby wyjść i zagrać dobrze w następnym spotkaniu. Mecz z Sheriffem to dopiero 90 minut gry. Przed nami kolejne 90, gdzie będziemy mieli szanse na to, aby przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Będziemy walczyć, ale o tym będziemy myśleć od poniedziałku. Oczywiście mam już mam w głowię, jak przygotowywać drużynę do czwartkowego meczu. Natomiast na dziś koncentrujemy się na Wiśle Płock. Będą zamiany w składzie na ten najbliższy mecz. To jest nieuniknione i konieczne z różnych powodów – kontuzji, obić, zmęczenia. To jest normalne. Przed tym spotkaniem będą jeszcze badania krwi i wtedy dowiemy się, kto będzie musiał odpocząć, a kto będzie gotowy do gry.

 

Na pewno nie zagra Guilherme. Dzisiaj miał rezonans magnetyczny i o 14 będziemy znali szczegóły. Pierwsze doniesienia nie są zbyt optymistyczne, natomiast chcemy to potwierdzić dokładnymi badaniami. Po tomografii komputerowej też jest Adam Hlousek, który wczoraj dwa razy zderzył się z zawodnikami przeciwnej drużyny, jest podejrzenie wstrząśnienia mózgu. Także jego występ w Płocku też jest pod ogromnym znakiem zapytania, ale też czekam na wyniki badania. Jak wiemy, niemożliwy jest występ Kuby Czerwińskiego i Miroslava Radovicia, który przejdzie operację. Nie będzie też Michała Kopczyńskiego, który wczoraj rano miał 40 stopni gorączki. Także na dzisiaj to nie człowiek, który nadaje się do funkcjonowania w sporcie, ale zaradzimy temu. Zrobimy wszystko, aby drużyna pojechała do Płocka i dobrze się tam zaprezentowała. Będziemy walczyć o trzy punkty i z takim nastawieniem tam pojedziemy.

 

 

Chcemy wygrać, to są ważne mecze. Nie dzielimy spotkań na ma mniej ważne i bardziej ważne, każdy jest tak samo istotny. Chcemy zdobywać punkty, bo liga jest bardzo ważna. Nie ma czasu na płacz, nie ma czasu na lament. Czas na podwinięcie rękawów i zasuwanie na boisku. Tego będę oczekiwał na boisku, niezależnie od tego, który z piłkarzy wyjdzie. Czy ten kto dostanie szanse od pierwszej minuty, czy wejdzie na ostatnie 30 minut. To musimy zrozumieć i to tylko i wyłącznie w tym kierunku powinno iść. Tego oczekuję. To jest Legia Warszawa, Klub, który gra o mistrzostwo Polski. Każdy musi być tego świadomy. Nas będzie rozliczać się przede wszystkim z wyników. Ja to wiem.

 

Z każdego zawodnika trzeba się spodziewać zagrożenia i na każdego trzeba zwrócić uwagę. Uważam, że przez cały mecz trzeba być skoncentrowanym - to przede wszystkim. To jest podstawa, niezależnie kto naprzeciw stoi. Dominika Furmana rzeczywiście bardzo dobrze znam, bo razem pracowaliśmy, ale to nie będzie miało żadnego znaczenia w tym meczu niedzielnym. On gra dla Wisły, a my będziemy robić wszystko, aby wygrać. Oglądamy teraz jak gra przeciwnik, analizujemy grę ze sztabem szkoleniowym. Staram się oglądać wszystkie mecze w kolejce, ale zawsze mam czas. Staramy się zawsze rozpracować przeciwnika jak najlepiej, ale trzeba pamiętać, że najważniejsi jesteśmy my.

 

Ja bym chciał, abyśmy zapominieli o Vadisie. Jego i nie ma i nie będzie. To już dwa miesiące. Jest Pasquato, grał z Sandecją, Astaną. Wczoraj siedział na ławce, teraz w Płocku może dostanie szanse do gry. Musi zakasać rękawy i pokazać na co go stać.

 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Radzik 72
Radzik 72
Major
2017-08-18 15:37:39
Na jakiej podstawie mówi pan ,że będziemy walczyć do końca. Chyba nie na podstawie ostatnich tragicznych występach Legii. Nie zagraliśmy w obecnym sezonie ani jednego dobrego meczu, dlatego pytanie, na jakiej podstawie mamy wierzyć ,że za tydzień wygramy. Pan "trener" oraz cały sztab do jak najszybszej wymiany !!!!!!!!!!!!!!!!!
Bez walki i chęci zwycięstwa, jakby im było wszystko jedno: wygrają czy zremisują... Nie ma nikogo kto by ich pociągnął, dał impuls do zap***ania. wszystko wolno w jednym tempie, na odwal się, na alibi.
Pasquato ma olbrzymi potencjał, którego obawiam się nie potrafi Pan wykorzystać. To samo było z Kazaiszwilim i Necidem, nie wiem czy podobnie nie jest też z Chimą Chukwu. Nie wierzę, że piłkarze dobrze radzący sobie w drużynach co najmnniej na poziomie Legii nagle znajdując się w Warszawie nie potrafią pokazać pełni umiejętności. Od tego jest trener, aby ten ich potencjał wyegzekwować. Jak piłkarz ma się zgrać z drużyną skoro siedzi na ławce. Kompletnie nie rozumiem, wg jakiego klucza Pan obserwuje piłkarzy

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 89
PLN
Cena 114,50
PLN
Cena 119
PLN