Legia Warszawa
vs Termalica
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2017-02-22 18:44:00
Newsletter

Magiera: Odwaga w sporcie to początek sukcesu

Autor: Kacper Ruszczak Fot. Jacek Prondzynski
- Nie możemy mieć żadnej presji. Z jakiej racji? Nie boimy się i nie będziemy się bali. Odwaga w sporcie to początek sukcesu. I my tę odwagę mamy - powiedział trener Jacek Magiera przed rewanżowym spotkaniem z Ajaksem Amsterdam w 1/16 finału Ligi Europy UEFA.

 

Jacek Magiera: - Bardzo się cieszę, że możemy grać cztery dni po takim meczu jak ten z Ruchem. Jesteśmy żądni tego, żeby się zrehabilitować. Europejskie puchary to jednak co innego. Zagramy z innym rywalem niż Ruch, ale jesteśmy na to gotowi. Naszym celem jest 1/8 finału i zrobimy wszystko, by drużyna wyszła na boisko pełna wiary w to, że uda się uzyskać dobry wynik.

 

W każdym meczu chcemy wygrać i pokazać się z jak najlepszej strony, niezależnie od tego, w jakich rozgrywkach gramy. Wszyscy tego chcieliśmy, a piłkarze Legii są szczęściarzami, że mogą występować w Lidze Mistrzów i Lidze Europy UEFA. Przed nami atrakcyjny mecz, którzy obejrzy mnóstwo kibiców, a przed telewizorami będą nas oglądać miliony Polaków. Chcemy jak najlepiej sprzedać swoje możliwości. Nie możemy mieć żadnej presji. Z jakiej racji? Nie boimy się i nie będziemy się bali. Odwaga w sporcie to początek sukcesu. I my tę odwagę mamy.

 

 

Thibault nie trenował wczoraj pierwszy raz. Trenował po pierwszy z piłką. Przyjechał do Amsterdamu, bo jest zdrowy, w innym wypadku nie ciągnęlibyśmy go do Holandii. Jest brany pod uwagę do składu, podobnie jak wszyscy zawodnicy, którzy tutaj z nami są. Wyjściowa jedenastka ma jutro walczyć o jak najlepszy wynik, a ci, którzy wejdą na boisko w trakcie meczu będą musieli ich wspierać. 

 

Jesteśmy gotowi na to, by grać na pełnych obrotach przez 120 minut, jesteśmy dobrze przygotowani. Nie trenowaliśmy rzutów karnych, bo jutro mamy strzelać gole. Każda bramka zdobyta przez nas sprawia, że konkursu "jedenastek" nie będzie. Jeśli jednak do nich dojdzie, to będziemy na to przygotowani.

 

Nie wziąłem "Rado" do Holandii po to, żeby nie denerwował ani mnie, ani siebie tym, że nie może zagrać. To oczywiście pół żartem. Serb został w Warszawie, żeby jak najlepiej i spokojnie przygotowywał się do niedzielnego meczu z Bruk-Betem. Są tutaj liderzy, którzy wezmą na siebie ciężar tego spotkania. A Miro niech zaparzy sobie herbatę i ogląda spotkanie w telewizji. Mam nadzieję, że zagra w 1/8 finału.

 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

JU1916
Porucznik
2017-02-23 07:46:54
Panie Trenerze, prawdziwi kibice wierzą w awans i (wreszcie) dobry mecz (L) na wiosnę! Powodzenia na ArenA!

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN