Legia Warszawa
vs Europa FC
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2019-07-11 14:30:00
Newsletter

Obradović: Gra w Legii to przywilej

Autor: Bartosz Zasławski Fot. Jacek Prondzynski
- Lubię grać w największych klubach w swoich krajach, które muszą wygrywać w każdym meczu. Przyjście do Legii to nie był trudny wybór. W Partizanie i Anderlechcie zdobyłem tytuły. Teraz chcę zdobyć mistrzostwo w Legii - mówi nowy obrońca stołecznego klubu Ivan Obradović.

Legia.com: - Ivan, pierwsza myśl, kiedy usłyszałeś o zainteresowaniu Legii?

Ivan Obradović: - Byłem podekscytowany. W ostatnich kilku tygodniach Legii faktycznie bardzo zależało, żeby mieć mnie u siebie. Nie zastanawiałem się długo. Jeśli markowy klub docenia twoją jakość i ma dobrą opinię o tobie, łatwiej ci uwierzyć, że to właściwe miejsce. To nie był trudny wybór. Mam świadomość, że przeszedłem do dużego klubu, najlepszego w Polsce i znanego w Europie. Lubię grać w największych zespołach w swoich krajach, które chcą wygrywać w każdym meczu. To zawsze dodatkowe wyzwanie. W Partizanie i Anderlechcie zdobyłem tytuły. Teraz chcę wykorzystać szansę, żeby zdobyć mistrzostwo w Warszawie. Gra w Legii to przywilej, nie mam wątpliwości.

 

- Gra z presją wyniku i oczekiwań nie będzie dla Ciebie nowością. Przez większość kariery towarzyszyło Ci hasło „tytuł albo nic”. 

- Nawet jeśli miałem różne momenty w trakcie kariery, czuję się zadowolony z jej przebiegu, trafiałem do dobrych klubów i dobrych lig, zebrałem dużo doświadczenia. Każdy transfer wniósł do mojego piłkarskiego warsztatu nowy element, to była dobra szkoła. Obecnie, w wieku 30 lat, wciąż mogę grać na najwyższym poziomie. Z kilku powodów: mam umiejętności, występowałem w trzech krajach o różnej kulturze gry oraz mam doświadczenie z reprezentacji. To pomoże mi w osiągnięciu dobrej dyspozycji. Chcę już grać, wyjść na boisko, poczuć atmosferę tego klubu i posłuchać kibiców.

 

 

- Jaka jest Twoja charakterystyka?

- We współczesnym futbolu dobry boczny obrońca musi mieć cechy skrzydłowego. Moje umiejętności pozwalają mi grać ofensywnie, wymieniać podania na małej przestrzeni. Najważniejsze jest dopasowanie się do założeń zespołu. Kiedy będę mógł wesprzeć zespół z przodu, pomogę. Kiedy rywal będzie miał piłkę, moim zadaniem będzie go blokować. Defensywa to priorytet, ale boczny obrońca musi znaleźć równowagę między bronieniem a atakowaniem, co udało mi się w Anderlechcie. Istotna na tej pozycji jest również stabilność. Nie będę się szczegółowo wypowiadał o swoich predyspozycjach, lepiej przemówić na boisku. Jestem dobrym człowiekiem, dobrym kolegą, gram z poświęceniem dla zespołu. Szybko chcę być gotowy.

 

- Dobrze znasz kilku zawodników, którzy w ubiegłych latach grali w Legii. Kontaktowałeś się z nimi przy podejmowaniu decyzji o transferze?

- Znam Miroslava Radovicia, z którym spotkałem się w Partizanie jeszcze jako junior. Trzy tygodnie temu zapytałem go o opinie na temat Legii. W reprezentacji grałem ostatnio z Aleksandarem Prijoviciem, który również był pod wrażeniem funkcjonowania klubu. Ale nie rozmawiałem tylko z moimi rodakami. Każdy powtarzał to samo – idź, zobaczysz jak tam jest, zobaczysz prawdziwą pasję, przywiązanie kibiców, będziesz czuł się szczęśliwy. Po przylocie i pierwszych chwilach w Warszawie mogę to potwierdzić - klub jest dobrze zorganizowany, działa na dużą skalę. Władze mają pomysł, jak rozwijać drużynę. Serbowie zrobili dla Legii wiele dobrego. Chcę to kontynuować.

 

- Porozmawiajmy o twoim międzynarodowym doświadczeniu. Przez 10 lat grałeś w reprezentacji Serbii, również na mundialu. Przy skali talentów waszych zawodników i częstych rotacjach, z jakich wasza kadra jest znana, to więcej niż dobry wynik.

- Najlepszy okres w kadrze miałem w latach 2008 – 2010, mimo że – można powiedzieć - byłem wtedy dzieckiem. W eliminacjach mundialu w RPA wystąpiłem w kilku spotkaniach, na turnieju zagrałem z Australią. To coś szczególnego, czego nie zapomnę do końca życia. Przez następne lata byłem regularnie powoływany, moim występom towarzyszyło wiele emocji, choć przeszkadzały mi kontuzje. Fakt, że trafiłem do tak dużego klubu, może zwiększy moje szanse na powrót do reprezentacji.

 

 

- 21 lat, pierwszy poważny transfer. Grając w Realu Saragossa, trafiłeś na szczególny czas rywalizacji między Barceloną i Realem. „Dumę Katalonii” prowadził wtedy Pep Guardiola, a „Królewskich” Jose Mourinho.

- La Liga wtedy była zdecydowanie najlepszą ligą świata, za taką zresztą uważam ją do dziś. Trafiłem tam jako młody zawodnik, poziom rozgrywek zrobił na mnie duże wrażenie. To były czasy, kiedy hiszpańscy giganci rywalizowali na absolutnie niedostępnym dla innych poziomie. Cristiano Ronaldo dopiero przyszedł do Realu i musiał wiele udowodnić, a Leo Messi notował jeden najlepszych okresów w karierze, miał w sobie ogromny głód zdobywania bramek, większy niż teraz. Guardiola zbudował prawdopodobnie najlepszy zespół Barcelony w historii. Mourinho przyszedł do Madrytu, żeby przywrócić świetność Realowi. Występowałem na Santiago Bernabeu i Camp Nou, o tych meczach będę opowiadał swoim dzieciom. Często wspominam starcia z Valencią, Sevillą czy Atletico, które miały gwiazdy w składzie i grały widowiskowy futbol. Takie momenty pchają cię do przodu. Chce się żyć. Chce się grać.

 

- Do Anderlechtu, gdzie grałeś ostatnio, nie trafiają przypadkowi zawodnicy z tamtejszej ligi. Pobyt w najbardziej utytułowanym belgijskim klubie był dla ciebie…

- ...pozytywny pod każdym względem. To najlepiej poukładany klub, w jakim do tej pory wystąpiłem. Na boisku miał swój styl, poza nim był zarządzany jak rodzinna firma, z pracownikami dostępnymi 24 godziny na dobę. 34 mistrzostwa mówią same za siebie. W dodatku regularna gra w pucharach, Liga Mistrzów UEFA, coś wspaniałego. Zapamiętam również bardzo dobre relacje z zawodnikami. Najwięcej wsparcia dostałem wtedy, kiedy najbardziej tego potrzebowałem - jak byłem kontuzjowany. Te cztery lata, które spędziłem w Anderlechcie, rozwinęły mnie piłkarsko w każdym aspekcie. Teraz chcę pomóc Legii wrócić na szczyt.


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 89
PLN
Cena 114,50
PLN
Cena 119
PLN