Legia Warszawa
vs Termalica
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2017-07-12 22:48:00
Newsletter

Pierwszy krok wykonany!

Autor: Adam Dawidziuk Fot. Jacek Prondzynski
Pierwszy krok wykonany, zostało jeszcze pięć. Legioniści bez problemów i zdecydowanie pokonali IFK Mariehamn (3:0). Gole strzelali Guilherme, Dominik Nagy i Kasper Hamalainen. Brawo drużyna, zadanie wykonane.

Była 40 minuta. Najlepszy napastnik IFK, Aleksiej Kangaskolkka przyklęknął na środku boiska i zaczął z nerwów uderzać ręką o murawę. Jak w sportach walki, kiedy zawodnik nie ma wyjścia, odklepuje, aby się poddać. Bo drugi gol dla legionistów właściwie zabijał marzenia ambitnych mistrzów Finlandii.

 

Może na ulicach miasta nie było tego widać, ale dla mieszkańców Wysp Alandzkich, którzy ściskali kciuki za Mariehamn, mecz z Legią był wyjątkowym wydarzeniem. Pierwszy raz w historii mogli rywalizować w kwalifikacjach do fazy grupowej Ligi Mistrzów UEFA. 

 

Przed stadionem IFK chodziła uśmiechnięta pani z tabliczką "kupię bilet" po angielsku. Obok obiektu zgromadziła się spora grupa kibiców bez wejściówek. Z nadzieją, że uda im się dostać na mecz. Niestety pozostało oglądanie zza płotu. Na sektorze gości zasiadło ponad 100 kibiców Legii, a nie był to tani wyjazd. Bilet kosztował 40 euro - pięć drożej, niż na mecz z Realem w Madrycie...

 

Każdy z miejscowych fanów z zaangażowaniem wspierał drużynę. Piłkarze mistrza Finlandii rozpoczęli agresywnie, starali się wysoko atakować Legię. Każde udane zagranie, każdy aut czy rzut rożny, były kwitowane oklaskami publiczności i okrzykami zachęcającymi do walki.

 

Ale Legia, to inna liga. Mogą zdarzyć się błędy, nieudane zagrania, ale od początku było widać, kto jest lepszy piłkarsko. Łukasz Broź został sfaulowany w polu karnym, a Guilherme wykorzystał "jedenastkę". Kasper Hamalainen, któremu wyjątkowo zależało na dobrym występie, trafił w poprzeczkę i nie wykorzystał dwóch dobrych okazji do strzelenia gola. Gospodarze tylko raz poważniej zagrozili Arkadiuszowi Malarzowi. Bramkarz legionistów obronił groźny strzał Briana Spana. Poza tym gospodarze koncentrowali się na stałych fragmentach gry, widać było, że je wcześniej ćwiczyli.

 

Legia kontrolowała mecz. Rywale przyzwoicie radzili sobie w ofensywie, ale w tyłach byli zagubieni. Dośrodkowywał Broź, strzelał Hamalainen, Andreas Vakila obronił, ale przy dobitce Dominika Nagya był bezradny. Mistrzowie Polski nie zwalniali tempa i przed przerwą zdobyli trzecią bramkę. Świetne prostopadłe zagranie Guilherme wykorzystał Hamalainen, który uprzedził swojego kolegę z czasów gry w Finlandii, kapitana IFK Janiego Lyyskiego i tzw. podcinką pokonał Vakilę.

 

Trzy bramki, kilka szans - nie było wątpliwości, kto jest lepszy. W drugiej połowie Legia tylko raz się pomyliła, gola strzelił Amos Ekhalie, ale był na pozycji spalonej i Andrew Dallas słusznie go nie uznał. Anthony Dafaa w ciągu kilku minut dostał dwie żółte kartki i musiał wcześniej opuścić boisko. Trener Jacek Magiera, wykorzystując korzystny wynik i osłabienie przeciwnika, zaczął oszczędzać zawodników, bo już w sobotę czeka ich wyjazdowe spotkanie w Zabrzu. Zmienił Michała Kopczyńskiego, Nagya i Guilherme, zastąpili ich Mateusz Szwoch, Sebastian Szymański i Łukasz Moneta. Właśnie Szwoch mógł zdobyć jeszcze dwie bramki. Najpierw przegrał pojedynek z bramkarzem gospodarzy, a w kolejnej sytuacji nieczysto trafił w piłkę. 

 

Gospodarze do końca starali się choćby o jednego gola, ale początkowy zapał zamienił się w bezradność. Legia kontrolowała mecz, mogła podwyższyć wynik, ale nie forsowała tempa. Zadanie wykonała w stu procentach.

 

Zapraszamy na mecz rewanżowy przy Ł3, który odbędzie się 19 lipca o godz. 20.45.

 

 

IFK Mariehamn - Legia Warszawa 0:3 (0:3)

 

Bramki: Guilherme (k.) 8', Nagy 40', Hamalainen 44'

 

IFK MARIEHAMN: Vaikla - Friberg, Kojola, Lyyski, Maenpaa (Granlund 72') - Span, Clement, Petrović (Sid 79'), Sellin (Wirtanen 87') - Ekhalie, Kangaskolkka

 

Rezerwowi: Nordqvist, Granlund, Amani, Wirtanen, Sid, Mattsson, Karlstrom

 

LEGIA: Malarz - Broź, Dąbrowski, Jędrzejczyk, Hlousek - Guilherme (Szymański 64'), Kopczyński (Szwoch 57'), Mączyński, Moulin, Nagy (Moneta 63') - Hamalainen

 

Rezerwowi: Cierzniak, Pazdan, Moneta, Makowski, Szymański, Szwoch, Sanogo

 

Relację LIVE znajdziecie w TYM miejscu.


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN