Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2017-05-14 22:00:00
Newsletter

POGROM! Legia - Bruk-Bet 6:0

Autor: Kacper Ruszczak Fot. Jacek Prondzynski
W 33. kolejce LOTTO Ekstraklasy Legia Warszawa rozgromiła przy Łazienkowskiej 3 Bruk-Bet Termalikę Nieciecza 6:0 po dwóch golach Kaspra Hamalainena oraz trafieniach Miro Radovicia, Dominika Nagya, Guilherme i Vako Kazaiszwilego!

 Relację minuta po minucie znajdziecie tutaj.

 

Skład

 

Trener Magiera nie mógł skorzystać z dwóch piłkarzy - pauzującego za czwartą żółtą kartkę Thibaulta Moulina i kontuzjowanego Michała Kucharczyka. Szkoleniowiec postawił na mocno ofensywne ustawienie z tylko jednym defensywnym pomocnikiem, Michałem Kopczyńskim. Obok niego zagrał Vadis Odjidja Ofoe, a kwartet odpowiedzialny za grę najbliżej bramki gości stworzyli Kasper Hamalainen, Guilherme, Dominik Nagy i ustawiony najwyżej Miroslav Radović.

 

Pierwsza połowa

 

Tydzień przed meczem z Bruk-Betem legioniści odnieśli dziesiąte wyjazdowe zwycięstwo w LOTTO Ekstraklasie z rzędu. Czekaliśmy, aż Legia zacznie punktować równie regularnie także u siebie, bo nie jest tajemnicą, że Wojskowi w tym sezonie znacznie lepiej radzą sobie w delegacjach. Nasi piłkarze już od pierwszej minuty starali się jednak zadać kłam tej opinii. Na bramkę niecieczan sunęły raz za raz płynne ataki.

 

I już w 5. minucie przyniosły efekt bramkowy. Z lewego skrzydła idealnie dośrodkował Guilherme, a piłkę głową w siatce precyzyjnym strzałem umieścił Kasper Hamalainen. Już kilka minut później mogło być 2:0. Znowu główkował "Hama", znowu bardzo precyzyjnie, ale tym razem bramkarz gości popisał się fantastyczną interwencją i zatrzymał futbolówkę pod poprzeczką. Strzał dobijał jeszcze "Gui", ale uderzył z bliska niecelnie.

 

Legia grała dalej i w 28. minucie legionistom udało się jednak podwyższyć prowadzenie. Kapitalną indywidualną akcję przeprowadził Vadis Odjidja Ofoe, wpadł w pole karne i wyłożył piłkę do Miro Radovicia, któremu pozostało już tylko skierować ją do pustej bramki. Minęło kilkadziesiąt sekund, a w znakomitej sytuacji znalazł się Dominik Nagy. Z prawej strony pola karnego strzelił mocno i płasko po długim słupku, ale minimalnie się pomylił.

 

Przed przerwą znakomitą szansę na strzelenie gola miał jeszcze Guilherme, który otrzymał świetne prostopadłe podanie od Vadisa, ale przestrzelił. Gra Legii w pierwszych 45 minutach mogła się bardzo podobać, a wynik 2:0 był najniższym wymiarem kary dla gości.

 

Druga połowa

 

Po wznowieniu gry legioniści bardzo szybko przesądzili o losach meczu. Najpierw w 52. minucie znakomitym odbiorem piłki na 25. metrze od bramki gości popisał się Dominik Nagy, ruszył w pole karne, minął bramkarza i strzałem do pustej bramki podwyższył na 3:0. Trzy minuty później sędzia Musiał wskazał na "wapno" po zagraniu ręką jednego z obrońców Bruk-Betu. Do piłki podszedł Guilherme i mocnym uderzeniem zdobył czwartą bramkę dla Wojskowych.

 

Mając zwycięstwo w kieszeni, trener Magiera postanowił dać odpocząć kilku zawodnikom przed arcyważnym spotkaniem z Lechem, które czeka Legię w środę. Między 60. a 70. minutą szkoleniowiec zdjął z boiska Dominika Nagya, Guilherme i Miro Radovicia, których zastąpili odpowiednio Sebastian Szymański, Vako Kazaiszwili i Tomasz Jodłowiec.

 

4:0? Mało! Legioniści nie odpuszczali i cały czas atakowali bramkę przyjezdnych! W 75. minucie z indywidualną akcją ruszył Kasper Hamalainen i w asyście obrońcy strzelił delikatnie, po ziemi zza pola karnego, a piłka wturlała się do siatki przy słupku. Chwilę później Vadis zauważył, że bramkarz Bruk-Betu jest wysunięty, uderzył z własnej połowy... ale zabrakło pół metra!

 

Co działo się dalej? Strzał Szymańskiego, który w niesamowity sposób obronił Trela, bomba Jodłowca z dystansu - ręce same składay się do oklasków, a wszystkich akcji Wojskowych z tego meczu po prostu nie da się opisać! Bruk-Bet tylko raz przegrał w ekstraklasie 0:5 (źródło: twitter.com/_Ekstraklasa_), a Wojskowi najwyraźniej mieli ochotę dzierżyć taki rekord samodzielnie. W 88. minucie Vadis dograł piłkę do Kazaiszwilego, który ruszył sam na sam i ustalił wynik meczu na 6:0! 

 

 

Legia Warszawa - Bruk-Bet Termalica Nieciecza 6:0 (2:0)

 

Bramki: Hamalainen 5', 75', Radović 28', Nagy 52', Guilherme 56' (k.), Kazaiszwili 88'

 

Żółte kartki: Jovanović, Osyra.

 

Legia: Malarz - Jędrzejczyk, Dąbrowski, Pazdan, Hlousek - Kopczyński, Hamalainen - Guilherme (Kazaiszwili 64'), Odidja Ofoe, Nagy (Szymański 60') - Radović (Jodłowiec 71').

 

Rezerwowi: Cierzniak, Rzeźniczak, Broź, Jodłowiec, Szymański, Kazaiszwili, Necid.

 

Trener: Jacek Magiera.

 

Bruk-Bet Termalica: Trela - Szarek, Osyra, Putivtsev, Guilherme - Kupczak (Gutkovskis 62'), Stefanik - Fryc (Peda 46'), Jovanović, Misak - Nowak (Kędziora 68').

 

Rezerwowi: Pilarz, Ziajka, Babiarz, Guba, Gutkovskis, Kędziora, Peda.

 

Trener: Marcin Węglewski.


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

JU1916
Kapitan
2017-05-14 22:06:59
Jeszcze 4 kroki do zrobienia! Jeszcze 4 zwycięskie mecze i reszta stawki nas nie interesuje!
ANDLUKAS
ANDLUKAS
Major
2017-05-14 23:18:51
Brawo chłopcy! Jeszcze tylko cztery mecze i świętujemy pod Zygmuntem......
Toudi
Toudi
Kapitan
2017-05-15 11:30:44
cieszy wysokie zwycięstwo ale termalika była już na wakacjach. najbliższy mecz z łachem będzie wyglądał zupełnie inaczej tak jak i pozostałe. wszystko teraz w głowach i nogach legionistów.

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 159
PLN
Cena 69,90
PLN
Cena 249
PLN