Legia Warszawa
vs Lechia Gdańsk
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2019-05-12 14:13:00
Newsletter

Rezerwy: Legia Warszawa - Huragan Morąg 1:0

Autor: LW Fot. Marcin Szymczyk/Legia.net
Piłkarze rezerw Legii Warszawa zwyciężyli na boisku w Ząbkach Huragan Morąg 1:0. Gola na wagę trzech punktów dla Wojskowych strzelił Maciej Rosołek. W drużynie Piotra Kobiereckiego zagrali m.in. powracający po kontuzjach Cezary Miszta czy Chris Philipps.

W spotkaniu III-ligowych rezerw wzięło udział dwóch zawodników z pierwszego zespołu, czyli Michał Karbownik i Cezary Miszta. Co więcej, do składu po kontuzji wrócił Chris Philipps, który dostał również zgodę na występ w tym spotkaniu. Dla Luksemburczyka to 12 oficjalny mecz w bieżącym sezonie i jednocześnie drugi rozegrany w „dwójce”.

 

 

Od samego początku nieco więcej do powiedzenia mieli warszawianie. Gospodarze częściej utrzymywali się przy piłce, próbowali kreować akcje i zagrażać rywalom. W pewnym momencie doszło do składnej sytuacji. Philipps wypatrzył Macieja Rosołka, z kolei ten zagrał do wbiegającego w pole karne Piotra Cichockiego. Skrzydłowy bez namysłu uderzył, ale piłka odbiła się od poprzeczki. Parę chwil później gola mógł strzelić Rosołek. Snajper główkował po dośrodkowaniu Konrada Matuszewskiego z bocznego sektora boiska, lecz minimalnie się pomylił. 

 

 

Przyjezdni rzadko zapędzali się pod „szesnastkę” Legii, nie mówiąc o stwarzaniu okazji strzeleckich. Ekipa Czesława Żukowskiego szukała szans po pojedynczych błędach Wojskowych, bądź stałych fragmentach gry. W zespole z Łazienkowskiej pod grą starał się być Karbownik. Pomocnik dużo widział i tworzył nowe możliwości dla kolegów poprzez dokładne podania, zwłaszcza w pierwszych 30 minutach. Miejscowi chcieli atakować z uwzględnieniem skrzydeł, próbowali ruszać także środkiem. Zdarzało się, iż po stronie legionistów brakowało wykończenia, ostatniego podania lub stworzenia przewagi pod bramką rywali.

 

 

Po zmianie stron, Huragan próbował nieco zaskoczyć legionistów, aczkolwiek w decydujących fazach przeciwnicy gubili się lub mieli problem z precyzją. Z biegiem czasu stołeczny klub jednak stopniowo zyskiwał przewagę. Niezły strzał zza pola karnego oddał aktywny Karbownik, a w 59. minucie było już 1:0. Piotr Cichocki pobiegł prawą flanką i idealnie dośrodkował w kierunku Rosołka, który tylko dostawił nogę i wpakował futbolówkę do siatki. 

 

 

Od tego momentu drużyna Piotra Kobiereckiego kontrolowała boiskowe wydarzenia i regularnie starała się nękać gości uderzeniami i centrami. Nawet gdy gospodarze popełniali błędy, Huragan nie potrafił ich wykorzystać. Kwadrans przed końcem meczu serce Legii zabiło nieco mocniej. Wprowadzony Aleksander Tomasz zbiegł do środka boiska i posłał groźne uderzenie, które o włos minęło słupek Miszty. O sporym pechu może mówić Oskar Wojtysiak. Gracz z rocznika '99 po dwudziestu minutach musiał opuścić boisko z powodu urazu głowy. Warszawianie zwyciężyli 1:0, a w środę, 15 maja, zmierzą się w Ełku z Mazurem.

 

III liga: Legia II - Huragan Morąg 1:0 (0:0)

 

Bramka: Rosołek (59)

 

Legia: Miszta - Leleno, Bondarenko, Brodziński, Matuszewski - Philipps, Pruchnik - Cichocki (62' Wojtysiak; 83' Aftyka ), Karbownik (90' Waniek), Bajdur (79' Zjawiński) - Rosołek

 

Żółte kartki: Aftyka, Karbownik.


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 89
PLN
Cena 114,50
PLN
Cena 119
PLN