Legia Warszawa
vs Lechia Gdańsk
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2017-09-13 18:13:00
Newsletter

Romeo Jozak: Mam osobowość przywódcy

Autor: Jakub Jeleński, vid. Kuba Goliński Fot. Jacek Prondzynski
- Presja to moje drugie imię. W Dinamie Zagrzeb to coś z czym się rodzisz i żyjesz, więc jestem do niej w 100 procent przyzwyczajony, nie będzie miała na mnie wpływu - mówi nowy trener Legii Warszawa w pierwszej rozmowie po objęciu stanowiska.

 

Kilka lat temu pojawiła się oferta pracy od Arsenalu, jednak pan odmówił. Dlaczego więc wybrał pan Legię?

 

Piłka seniorska. To właściwie najpoważniejszy krok jaki można zrobić w futbolu. Kiedy pojawiła się oferta Arsenalu, to nie czułem się na nią wystarczająco gotowy. Miałem też obowiązki rodzinne, moje dzieci były bardzo małe i choć pojechałem nawet do Londynu, to - mimo, że była to trudna decyzja - musiałem powiedzieć nie. Kiedy właściciel klubu przyszedł do mnie i powiedział, że zrobi mnie kimś naprawdę ważnym w tym kraju, byłem na skraju zmiany mojej decyzji, ale koniec końców postanowiłem zostać. 

Teraz Legia jest kompletnie inną historią. Jakiś czas temu jeden z amerykańskich portali napisał, że u siebie w kraju zrobiłem już wszystko, pełniłem już niemal każdą rolę z wyjątkiem tej najważniejszej. Poczułem, że potrzebuję kolejnego kroku, a jeśli czujesz coś wewnątrz siebie, wówczas wiesz co robić. Kiedy spotkałem się z waszym prezesem miałem już pewność. Rzeczywiście pojawiło się kilka propozycji z innych klubów, ale Legia była największym z nich.

 

Podobno słynie pan z twardej ręki.

 

Myślę, że jestem człowiekiem, z którym można się dogadać. Szanuję argumenty innych i ich punkt widzenia, ale tylko jeśli przedstawią mi fakty. Natomiast gdy ktoś przekazuje tylko swoją opinię, wówczas nie jestem z tego zadowolony. Chcę dyskutować tylko o faktach. Polegam wyłącznie na nich i nauce. To prawda, jeśli trzeba podjąć decyzję potrafię tupnąć nogą. Przekonacie się jednak, że jestem otwartą i szczerą osobą. Nie ukrywam, że mam osobowość przywódcy, to coś co dostałem z góry i cieszę się z tego. 

 

W Warszawie wiele słyszeliśmy o Dinamie. Co pan wie o Legii?

 

Oczywiście dużo dowiedziałem się o Legii, rzecz jasna nie tyle ile bym chciał. Wiele słyszałem o waszych kibicach, my również mamy w Chorwacji tak fanatycznych, a nawet zbyt fanatycznych kibiców - Bad Blue Boys - którzy ogromnie wspierają swój klub. Kiedy słyszałem o fanach Legii, to wydaje mi się, że stoją na najwyższym możliwym poziomie. Mam nadzieję, że będą tak dobrzy jak dotychczas. Tak jak kibice Boca Juniors są dwunastym zawodnikiem, tak niech fani Legii będą nawet trzynastym. Bardzo będziemy ich potrzebować. Niech będą jak najbliżej drużyny. Wiem, że jako klub mieliście swoje wzloty i upadki. Teraz klub został wyeliminowany z rozgrywek europejskich, co nie jest dobre dla tak wielkiego teamu. Ale moja głowa w tym żeby to się zmieniło. 

 

Które mecze Legii pan oglądał, co może pan powiedzieć o stylu drużyny i co należy zmienić w grze zespołu?

 

Widziałem kilka spotkań na wideo, nie miałem co prawda zbyt wiele czasu, ale teraz jak najszybciej chcę poznać drużynę. Myślę, że szybko się uczę, spróbuję zdobyć jak najwięcej informacji w jak najszybszym czasie. Widziałem ostatnie trzy mecze, wspólnie z drużyną musimy popracować nad szczegółami. Mogę jednak powiedzieć, że będziemy więcej i więcej grali piłką, bo Legia zasługuje na to by grać jak na mistrza i największy klub polski przystało. To zespół znany również w Europie, więc musi grać tak by cieszyć oczy kibiców oraz, a raczej przede wszystkim, zdobywać punkty. Chcemy grać techniczny, ładny dla oka, agresywny i zwycięski futbol. 

 

Mówił pan, że najważniejsza w pracy trenera jest cierpliwość. W Legii najważniejszy jest jednak wynik. Potrafi pan pracować pod tak wielką presją?

 

Presja to moje drugie imię. W Dinamie Zagrzeb to coś z czym się rodzisz i żyjesz, więc jestem do niej w 100 procent przyzwyczajony, nie będzie miała na mnie wpływu. Oczywiście zawodnicy z pewnością także są do presji przyzwyczajeni. Ciężka praca zawsze popłaca. To coś, czym będziemy się tutaj zajmować. Damy z siebie wszystko i wyniki przyjdą. Wynik to coś zupełnie nieprzewidywalnego i zmiennego - czasem pracujesz na 100% i przegrywasz, czasem nie wyciskasz z siebie maksa a i tak udaje ci się wygrać. Słowem klucz jest tutaj powtarzalność. Jeśli ją stosujesz, to rezultat przyjdzie sam. Szczęście także jest jednym z czynników, ale nie polegam na nim tak jak na sobie i ciężkiej pracy. Oczywiście wiemy czego się od nas wymaga, tą rzeczą jest mistrzostwo i nikt nie ma zamiaru się od tego uchylać - sam biorę odpowiedzialność za nie na swoje barki. Rozgrywki na koniec wyłonią najlepszy zespół i jestem przekonany, że to my nim będziemy.

 


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

PeeJay71
2017-09-13 19:47:42
THE good staff!

Więcej na temat

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN