Legia Warszawa
vs Arka Gdynia
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2016-09-27 22:40:00
Newsletter

Sporting - Legia 2:0

Autor: Jakub Jarząbek Fot. Mateusz Kostrzewa
Legia Warszawa przegrała 0:2 ze Sportingiem w meczu drugiej kolejki grupy F Ligi Mistrzów UEFA.

- Chciałbym, żebyśmy cieszyli się naszą grą w Lidze Mistrzów UEFA - mówił przed meczem ze Sportingiem Jakub Rzeźniczak. I rzeczywiście, już od pierwszych minut spotkania w Lizbonie legioniści wyglądali zupełnie inaczej niż dwa tygodnie temu przeciwko Borussii Dortmund. Nasza drużyna grała odważnie, atakowała z pomysłem, a najlepszym podsumowaniem pierwszego kwadransa była statystyka strzałów - 3:0 dla Legii.



Gospodarze byli wyraźnie zaskoczeni oporem, jaki stawiali im Wojskowi i długo "wchodzili" w mecz. Do głosu zaczęli dochodzić około 20. minuty, atakując jak zranione zwierzę. Najpierw kilka razy Legii się upiekło, piłka po strzałach Sportingu grzęzła gdzieś w gąszczu nóg obrońców naszego zespołu. Raz Portugalczycy z najbliższej odległości zamiast w pustą bramkę trafili w poprzeczkę, ale utrzymywał się bezbramkowy remis.


Rezultat zmienił się w 28. minucie, gdy piłka dotarła do niepilnowanego po lewej stronie pola karnego Bryana Ruiza. Ten dostawił tylko nogę do zagranej płasko futbolówki i nie dał żadnych szans Arkowi Malarzowi. Dziewięć minut później było już 2:0, a prowadzenie lizbończyków podwyższył Bas Dost. Wyglądało na to, że z legionistów uszła cała para, którą mieli na początku spotkania. Wojskowi ograniczali się już tylko do obrony własnej bramki.

 

Już w przerwie trener Magiera zdecydował się przeprowadzić jedną zmianę i wprowadził na boisko Michaiła Aleksandrowa za Steevena Langila. Zmianie nie uległ jednak obraz gry. Sporting nadal groźnie atakował, a Wojskowi z większym lub mniejszym powodzeniem bronili dostępu do bramki. Na pierwszą groźną sytuację naszej drużyny czekaliśmy do 59. minuty, gdy po faulu na Radoviciu Guilherme oddał silny strzał z rzutu wolnego z bardzo ostrego kąta. Piłkę zdołał jednak wybić Rui Patricio.

 

Chwilę później trener Magiera zdjął z boiska Nemanję Nikolicia, wprowadzając w jego miejsce Vadisa Odjidję Ofoe. Miejsce na "szpicy" zajął natomiast Miro Radović. I to właśnie "Rado" w 69. minucie miał najlepszą sytuację w meczu. Lewym skrzydłem "urwał się" Adam Hlousek i wyłożył piłkę do Serba przed bramkę. Ten, oddalony od niej o dziesięć metrów, niestety przestrzelił obok prawego słupka.

 

Potem mecz nieco "siadł". Sporting czuł się już na tyle pewnie, że zdecydowanie nie forsował tempa gry, a legioniści, chyba nieco zrezygnowani, rzadko potrafili przedostać się pod bramkę gospodarzy. W 80. minucie niezłą sytuację miał Odjidja Ofoe - rzut wolny, 20 metrów od bramki, ale trafił prosto w mur.

 

W końcówce spotkania na boisku pojawił się jeszcze Michał Kopczyński (zastąpił Thibaulta Moulina). Żadna z drużyn nie stworzyła już natomiast ani jednej sytuacji, o której warto byłoby napisać. W 2. kolejce Ligi Mistrzów UEFA Legia przegrała zatem ze Sportingiem 0:2, ale jej gra była znacznie lepsza niż w spotkaniu z Borussią.

 

Sporting CP - Legia Warszawa 2:0

 

bramki: Ruiz 28', Dost 37'

 

Legia Warszawa: 1. Arkadiusz Malarz - 19. Bartosz Bereszyński, 25. Jakub Rzeźniczak, 4. Jakub Czerwiński, 14. Adam Hlousek - 3. Tomasz Jodłowiec, 75. Thibault Moulin (15. Michał Kopczyński 86') - 6. Guilherme, 32. Miroslav Radović, 7. Steeven Langil (77. Michaił Aleksandrow 46') - 11. Nemanja Nikolić (6. Vadis Odjidja Ofoe 60')

 

Rezerwowi: 33. Radosław Cierzniak, 28. Łukasz Broź, 8. Vadis Odjidja Ofoe, 77. Michaił Aleksandrow, 15. Michał Kopczyński, 22. Kasper Hamalainen, 99. ALeksandar Prijović

 

Sporting CP: 1. Rui Patricio - 21 Joao Pereira, 13. Sebastian Coates, 35. Ruben Semedo, 4. Jefferson - 14. William Carvalho - 77. Gelson (7. Joel Campbell 76'), 23. Adrien Silva, 11. Bruno Cesar ( 21. Lazar Markovic 67') - 28. Bas Dost, 10. Bryana Ruiz (8. Radoslav Petrovic 87')

 

Rezerwowi: 12. Beto, 15. Paulo Oliveira, 2. Ezequiel Schelotto, 7. Joel Campbell, 8. Radosav Petrović, 24. Andre, 21. Lazar Marković


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Więcej na temat

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN