Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2018-12-10 14:44:00
Newsletter

Studio Ł3 - wypowiedzi ekspertów

Autor: Mateusz Ligęza
Podczas wczorajszego Studia Ł3 gościliśmy dziennikarza Polsatu Sport Marcina Feddka oraz byłego selekcjonera reprezentacji Polski Jerzego Engela. Razem z nimi przeanalizowaliśmy hitowe starcie 18. kolejki LOTTO Ekstraklasy pomiędzy Lechią Gdańsk a Legią Warszawa.

- Więcej straciła Lechia niż Legia. Nie wykorzystała przewagi własnego boiska, a to się w końcowym rozrachunku może liczyć. Legia przywozi z trudnego terenu cenny punkt. Chociaż ten mecz nas nie porwał to remis jest korzystniejszy dla zespołu z Warszawa - mówił po spotkaniu Jerzy Engel, w przeszłości trener Legii Warszawa, z którą wywalczył wicemistrzostwo Polski.


Oba zespoły mogły przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść. W końcówce spotkania dogodnej sytuacji do zdobycia bramki nie wykorzystał napastnik Lechii Artur Sobiech. Swoją dogodną okazję mieli również legioniści, ale Michał Kucharczyk po kontrataku Legii nie pokonał dobrze dysponowanego w tym meczu Dusana Kuciaka.


- Nikt nie wychodził na boisko z założeniem, aby ugrać punkt. Każdy chciał ten mecz wygrać. Zdarzają się takie spotkania, które miały być hitem, a rzeczywistość okazuje się zgoła odmienna. Żadna statystyka się tutaj nie sprawdziła. Mówiliśmy w przerwie, że Legia przetrwała pierwsze 15 minut Lechii, natomiast gospodarze też poradzili sobie w ostatnim kwadransie, w którym Legia w tym sezonie strzela najwięcej goli. Status quo w ligowej tabeli został zachowany - mówił Marcin Feddek.


Drużyna warszawskiej Legii w czwartym meczu z rzędu zachowała czyste konto, a Radosław Majecki w lidze może pochwalić się serią 288 minut bez straty gola (Majecki ma 4/5 czystych kont w tym sezonie w Ekstraklasie - przyp.red.). Jednak to nie jedyny pozytyw po zakończonym meczu w Gdańsku.


- Legia bardzo dobrze broniła się przy stałych fragmentach gry Lechii Gdańsk. Warto też zwrócić uwagę, że pomimo trudnego meczu w środku pola, legioniści potrafili po kontrataku stworzyć sobie dogodną sytuację do zdobycia bramki - dodał Jerzy Engel.


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 159
PLN
Cena 69,90
PLN
Cena 249
PLN