Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Aktualności

2016-10-31 12:08:00
Newsletter

Tenis: Świątkówna wygrała w "dorosłym" debiucie!

Autor: Dariusz Urbanowicz Fot. Jacek Prondzynski Źródło: Tenislegia.pl
Piętnastoletnia tenisistka Legii Warszawa Iga Świątek zwyciężyła turniej z serii futures ITF Pro Circuit - TF Djursholm Ladies w Sztokholmie. W finale pokonała Rumunkę 6:4, 6:3.

Zdobycie tytułu w pierwszym profesjonalnym występie zdarzyło się pewnie w przeszłości tylko kilka razy, albo nigdy. Iga Świątek w niedzielę na kortach klubu Djursholms Tennisklubb przeszła do historii nie tylko polskiego, ale także światowego tenisa. Legionistka, która debiutowała w imprezie Pro Circuit wygrała turniej TF Djursholm Ladies w Sztokholmie w finale bez większych problemów pokonała trzynaście lat starszą Laurę-Ioanę Andrei z Rumunii 6:4, 6:3. 

 

Wszystko o legijnym tenisie można przeczytać TUTAJ.

 

Legionistka razem z trenerem Piotrem Sierzputowskim pojechała do Szwecji, aby sprawdzić się po raz pierwszy w karierze z profesjonalnymi tenisistkami. Od organizatorów dostała "dziką kartę" do kwalifikacji.

 

W nich łatwo pokonała dwie Szwedki. Potem w turnieju głównym wygrała kolejno z 23-letnią Niemką Anną Klasen (6:2, 6:4) i 24-letnią Andreą Ka z Kambodży (6:2, 6:3). W ćwierćfinale pokonała inną 24-latkę Karen Barritzę z Danii 6:2, 2:6, 7:5. A w trzeciej odsłonie Iga przegrywała już 1:4! Tak naprawdę Barritza była jedyną rywalką, która sprawiła Polce problemy. 

 

 

W sobotnim półfinale Świątkówna wygrała przez walkower, bo Francuzka Julie Gervais nie mogła zagrać z powodu kontuzji. Niedzielną rywalką 12. juniorki świata była 28-letnia Laura-Ioana Andrei. Rumunka trzy lata temu była w trzeciej setce rankingu WTA. Już w pierwszym gemie Światek przełamała przeciwniczkę, która szybko odpowiedziała tym samym. Po kolejnym odebraniu podania Iga prowadziła już 4:2. Rumuńska tenisistka zerwała się do walki i po brejkpoincie doprowadziła do remisu 4:4. Legionistka jeszcze raz uzyskała brejka i za chwilę wygrała partię po 45 minutach 6:4.

 

W drugiej odsłonie przewaga naszej zawodniczki była większa. Po przełamaniu prowadziła 2:1, a potem 3:1. Przy wyniku 5:3 jeszcze raz Andrei nie utrzymała serwisu i przegrała 3:6. Polka wykorzystała drugą piłkę meczową kończąc pojedynek znakomitym bekhendowym returnem po linii.  

 

Zgodnie z przepisami WTA, aby znaleźć się w rankingu trzeba trzy razy punktować w turniejach profesjonalnych. Świątek wywalczyła jednak aż 12 punktów do klasyfikacji WTA i to oznacza, że ten przepis ją nie obowiązuje. W poniedziałek zadebiutuje w niej w okolicach 950. miejsca.

 

W przyszłym tygodniu ponownie będzie grała w Sztokholmie w takim samym turnieju, a więc imprezie o randze 10 tysięcy dolarów. Musi jednak walczyć jeszcze raz w kwalifikacjach, bo wciąż nie jest notowana. Zagra z Niemką Anną Gabric.


    Legia Warszawa

Komentarze użytkowników

Komentowanie wymaga zalogowania się do systemu

Więcej na temat

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 159
PLN
Cena 69,90
PLN
Cena 249
PLN