Legia Warszawa
vs Wisła Płock
Czas do meczu
Ta strona używa cookie.
Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianie ustawień cookie w przeglądarce. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
AKCEPTUJĘ

Galeria Sław

10 Mecze / gole w Legii 390 / 141 Ostatni mecz 05-11-1978 r. (Legia – Widzew Łódź 2:0) Debiut w Legii 20-11-1966 r. (Ruch Chorzów – Legia 0:0) Sukcesy Mistrz Polski 1969, 1970 Puchar Polski 1973 Półfinał Pucharu Europy 1970 Ćwierćfinał Pucharu Europy 1971 Przebieg kariery Włókniarz Starogard Gdański (do 66) ŁKS Łódź (66) LEGIA WARSZAWA (66-78) Manchester City (78-81) San Diego Sockers (81-88) Tijuana Legends (88-89)

Biografia

Kazimierz Deyna – urodzony 23 października 1947 roku w Starogardzie Gdańskim. Legendarny zawodnik Legii, idol kibiców z Łazienkowskiej, piłkarz wszech czasów polskiego futbolu. Jego pierwszy trener Henryk Piotrowski dostrzegł w nim ogromny talent. Szybko stał się lokalną gwiazdą, a w roku 1963 został zaproszony na konsultacje kadry juniorów okręgu do Gdańska.

Wydarzenia potoczyły się błyskawicznie. Deynę chciały Lechia i Arka, ale ostatecznie w styczniu 1966 roku 18-letni Kazimierz Deyna trafił do ŁKS-u. W między czasie jego talent dostrzegły także Wisła, Zawisza i Legia. Przed poborowym Deyną stanął więc wybór klubu i... resortu. Nie chciał iść do milicji, więc na placu boju pozostały Zawisza i Legia. 8 października 1966 roku Deyna zadebiutował w I lidze w bezbramkowym meczu ŁKS – Górnik Zabrze. Był to jego pierwszy i ostatni mecz w barwach ŁKS. Kolejny rozegrał już jako piłkarz Legii Warszawa. Zdawało się, że dziewiętnastolatek zagubi się wśród gwiazd Legii, tymczasem szybko stał się na boisku równorzędnym partnerem dla takich sław jak Brychczy, Blaut, Gmoch, Grotyński czy Żmijewski. W tym samym czasie do Legii dołączył Robert Gadocha. Obaj przebili się do składu i decydowali w najbliższych latach, nie tylko o wielkości Legii, ale i reprezentacji Polski.

Deyna zadebiutował w Legii 20 listopada w ligowym meczu z Ruchem. Wiosną trener Jaroslav Vejvoda dokonał zmiany, która zaważyła na dalszej przyszłości Deyny. Z napastnika stał się pomocnikiem. W drugiej linii czuł się jak ryba w wodzie. Strzelał, ale także rządził i dzielił na murawie. Wyśmienite „rogale”, znakomita technika, przegląd pola i strzał z dystansu – to niewątpliwe atuty Kazimierza Deyny. Rok później zadebiutował w kadrze, a dwa lata później zdobył z Legią mistrzostwo Polski. Kolejny rok to nowe pasmo sukcesów. Deyna i Legia zdobyli kolejny tytuł i dotarli aż do półfinału Pucharu Europy. 25 lipca 1970 roku Deyna wziął ślub z miłością swojego życia – Mariolą. W tym okresie zyskał także dwa przydomki: „Kaka” i „Generał”. Ten pierwszy związany jest albo ze specyficznym sposobem strzału (piłka odbijała się po murawie jak „kaczka”, czyli kamień puszczony po wodzie), albo z chybotliwym, tzw. „kaczym” sposobem poruszania się po boisku. Pseudonim „Generał” nadali mu natomiast Francuzi po meczu „wojskowych” z St. Etienne, doceniając jego niezwykłe umiejętności rozgrywania piłki i kierowania zespołem na boisku. Apogeum świetności Deyny przyszło na lata 1970–1974, ale wielkie triumfy „Kaka” święcił bardziej z reprezentacją Polski niż z Legią. Deyna po roku 1970 zdobył bowiem z Legią Puchar Polski (1973), wicemistrzostwo i trzecie miejsce... W tym samym czasie cieszył jednak kibiców znakomitą grą w kadrze.

Rok 1972 przyniósł reprezentacji Kazimierza Górskiego złoty medal olimpijski, a Deynie tytuł króla strzelców (9 goli). Po eliminacjach zakończonych dramatycznym meczem na Wembley (1:1), reprezentacja Polski pojechała na pierwsze od 36 lat finały mistrzostw świata. Deyna był nie tylko liderem, ale i kapitanem zespołu, który zajął na mundialu w RFN trzecie miejsce. Zdobył trzy gole i znalazł się w jedenastce mistrzostw, a w klasyfikacji na najlepszego piłkarza w plebiscycie France Football wyprzedzili go tylko Cruyff i Beckbenbauer. Deyna miał wówczas 27 lat i był u szczytu piłkarskich możliwości. Naturalną koleją rzeczy miał być wyjazd zagranicę (starał się o niego m.in. Real Madryt). Deyna czekał na to jednak aż do roku 1978. Po niezbyt udanym dla reprezentacji Polski kolejnym mundialu w Argentynie, 5 listopada 1978 roku zwycięskim meczem z Widzewem (2:0) Deyna pożegnał się z polską ligą. Wyjechał wraz z rodziną do Manchesteru, a 9 listopada podpisał kontrakt z zespołem City.

Z Legią i jej kibicami pożegnał się niemal rok później towarzyskim meczem na stadionie Wojska Polskiego, wygranym przez Legię 2:1 (dwa gole „Kaki” – jeden dla Legii i jeden dla City). Niestety przez trzy lata gry w Anglii zaliczył tylko jedną udaną rundę i musiał opuścić Wyspy. Swoją karierę postanowił zakończyć w USA – 23 lutego 1981 roku podpisał kontrakt z zawodową drużyną piłkarską San Diego Sockers. Wydawało się, że po nieudanych latach w Anglii będzie przynajmniej mógł się cieszyć życiem rentiera wspominającego dawne sukcesy i odbierającego hołdy od wdzięcznych mu fanów. Niestety, wspólnik z którym prowadził interesy ukradł mu pół miliona dolarów. W lipcu 1989 wystąpił po raz ostatni w reprezentacji Polski na mistrzostwach Europy oldboyów w Danii. Może gdyby wtedy skorzystał z jednego z wielu zaproszeń... Wrócił do Stanów i w nocy 1 września 1989 roku zginął w wypadku samochodowym na autostradzie w pobliżu San Diego. Został pochowany na El Camino Memorial Park w San Diego. W maju 2012 roku jego prochy zostały przywiezione do Polski. 6 czerwca 2012 roku został pochowany w Alei Zasłużonych na cmentarzu wojskowym na Powązkach, a w Warszawie przy stadionie Legii
odsłonięto jego pomnik. W „wojskowych” barwach „Kaka” rozegrał 390 meczów, w których strzelił 141 goli. W Legii grał z numerem 10.

Od sezonu 2006/07 numer ten jest w klubie z Łazienkowskiej zastrzeżony.

Legia na YouTube

Legia na Facebooku

Legia na Twitterze

FANSTORE

Cena 229
PLN
Cena 299
PLN
Cena 99
PLN