Legia logo
Piłka nożna2 min czytania

Aleksandar Vuković: Jesteśmy na początku drogi [WIDEO]

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

Szkoleniowiec Legii Warszawa odpowiedział na pytania dziennikarzy po zakończeniu ostatniego meczu kontrolnego z Radomiakiem Radom (4:0).

 

- Był to tylko sparing i mecz treningowy. Dla nas to było dobra jednostka, w której spełniliśmy zamierzone cele. Przed wznowieniem ligi, 90 minut na tle bardzo dobrego przeciwnika zagrała inna jedenastka. Wiemy, że nasz rywal dopiero skończył obóz przygotowawczy, a my chcieliśmy to wykorzystać. Ta sztuka nam się udała - szczególnie w pierwszej połowie. Wynik nie odzwierciedla różnicy pomiędzy drużynami - tak było w meczu grudniowym, ale tak jest również i dzisiaj. Mamy tydzień do meczu ligowego. Chcemy zacząc regularnie zdobywać punkty. Ten tydzień przeznaczymy na to, żeby odpowiednio przygotować się na piątkowe spotkanie. 

 

- Mamy zarys i pomysł tego, jak chcemy żeby wyglądał skład. Najważniejsza jest jednak stała rywalizacja. Zawodnicy muszą wiedzieć, że ciężką pracą na treningach i dobrą dyspozycją meczową, mogą wywalczyć sobie miejsce w jedenastce. Potrzebujemy wewnętrznej rywalizacji, żeby cały czas się poprawiać. Tylko ta droga jest dobra. Każdy musi wiedzieć, że na swojej pozycji ma wartościowego konkurenta. Wówczas dyspozycja naszych piłkarzy będzie najwyższa.

- Paweł Wszołek wystąpił w dzisiejszym meczu. Zawodnik jest gotowy do gry, a my nie potrzebujemy dłuższego czasu, aby wkomponować go do zespołu. Jedyną kwestią jest rywalizacja o miejsce w składzie. Każdy nowy zawodnik musi udowodnić swoją jakość na boisku. Na miejsce w składzie trzeba sobie zapracować. Z Pawłem jest o tyle łatwiej, że my go dobrze znamy i wiemy, co potrafi. Zawodnik jest w dobrej dyspozycji fizycznej i potrzebuje tylko rytmu meczowego. 

 

- Skupiam się na zawodnikach, których mam dostępnych. Kadra jest szeroka, a zawodnicy mają odpowiednią jakość. Będziemy mądrzjesi po pierwszych meczach rozegranych w lutym. Być może wtedy nastąpią jakieś roszady. Po przyjściu Pawła Wszołka większych zapotrzebowań nie widzę. 

 

- Bez odpowiedniego etosu pracy, dyscypliny i wzajemnych relacji, samą jakością i szczęściem ciężko jest cokolwiek ugrać. My jesteśmy na początku drogi. Fakt, że coś się zmieniło, musimy pokazać w rywalizacji ligowej. Nie będziemy wystawiać oceny po jednym, czy drugim sparingu, tym bardziej rozgrywanych w trudnych warunkach. Nasza lepsza gra ma być widoczna w spotkaniach ligowych. 

Udostępnij

Powiązane newsy

Zobacz wszystkie