
Znamy całkiem niezły sposób na rozpoczęcie weekendu - świeżutki odcinek vloga wjechał na kanał!
Piąteczek? Nic z tych rzeczy. Po pierwsze dlatego, że u Was już sobota, a po drugie my naprawdę nie mamy za dużo czasu wolnego. W pracy odnajdujemy jednak niezbędny balans. Na basen wpadają szejkowie, po czym do basenu wpada redaktor i okazuje się, że nie warto zadzierać z Portugalczykami. Warto natomiast przejechać się na rowerze-mordercy, żeby potem do meczu zasiąść z ciasteczkiem. Nie wszyscy mają jednak takie przywileje. O co chodzi? O to, żebyście odpalili nowego vloga.