
Pomocnik Legii Warszawa odpowiedział na pytania dziennikarzy po zakończeniu spotkania Legia Warszawa - Celtic FC.
- Myślę, że Artur Boruc imponował mi w wielu elementach. Widać, że miał coś w sobie, potrafił czasem wracać po kontuzji i na pierwszym treningu być najlepszy na boisku. Mimo wieku, robił niesamowite rzeczy na linii. Mimo lat, w których był blisko zakończenia kariery, nadal posiadał olbrzymią jakość.
- Pamiętam pierwsze spotkanie z Arturem – może nie tak dokładnie, że wskazałbym dzień i datę, ale tak - stresowałem się. Boruc jest na pewno postacią specyficzną, ważną, do której nie jest łatwo podejść i zapytać o cokolwiek. Budzi respekt każdego człowieka. Na pewno bardzo się cieszę, że miałem okazję zagrać z nim w reprezentacji i Legii Warszawa.
- Graliśmy co tydzień, spotykaliśmy się codziennie w klubie, więc na pewno było prościej o złapanie troszeczkę bliższej relacji, rozmowy. Artur to trochę introwertyk, ale bardzo nam pomagał. Niezwykle się cieszę, że miałem okazję spędzić z nim czas w Legii, gdy kończył karierę.