
Czy piłkę nożną można trenować tylko na trawie? Okazuje się, że nie!
Ponieważ w ostatnich dniach obciążenia treningowe Wojskowych były znaczne, sztab szkoleniowy zdecydował, że popołudniowa sobotnia jednostka nie może być prowadzona na tak wysokiej intensywności jak poranna. Postanowiono więc przeprowadzić trening… na plaży.
Piłkarze wyszli na zajęcia tylko w koszulkach i spodenkach treningowych. Trening prowadził Przemysław Małecki, który przygotował dla swoich podopiecznych kilka konkurencji. Pierwszą z nich było wymienianie między sobą piłki w dwóch drużynach, a na sygnał szkoleniowca należało błyskawicznie znaleźć się przy zawodniku, który akurat trzymał ją w rękach. Dwóch ostatnich legionistów musiało za karę wbiec do morza, po czym na plaży wykonać przewrót w przód.
Drugim ćwiczeniem było przeciąganie liny. Cały trening był rywalizacją drużynową, w której ogólny podział można scharakteryzować jako doświadczeni vs młodzież. Przy okazji konkurencji z liną lepsi okazali się starsi zawodnicy, którzy pokonali swoich młodszych kolegów.
Za moment obie ekipy miały za zadanie utworzenie okręgu, złapanie się za barki i przejście w ten sposób kilkudziesięciu metrów, przy jednoczesnym żonglowaniu piłki. Za moment zespoły zagrały w… kółko i krzyżyk. Szkoleniowcy wyznaczyli na środku plaży odpowiednie linie, a zawodnicy mogli „zaklepać” sobie jeden z kwadratów podbiegając do niego i kładąc na środku znacznik w kolorze swojej drużyny.
Całość zakończył tor przeszkód, w którym na koniec wbiegało się do wody, a po wyjściu na plażę należało wykonać wokół piłki 10 obrotów i oddać ją swojej ekipie. Jak można się domyślać – przysporzyło to wiele śmiechu, bo choć niektórzy piłkarze nieźle radzili sobie z pozostaniem na nogach, duża część nie mogąc utrzymać równowagi, lądowała w piachu.
Zajęcia skończyły się po około godzinie. Jak przyznał trener Małecki, chodziło o to, by popracować motorycznie oraz dzięki wodzie i zabawie odciążyć zmęczone mięśnie. Czy udało się połączyć przyjemne z pożytecznym? Naszym zdaniem zdecydowanie tak!
Oficjalnym Partnerem Medialnym zgrupowania w Dubaju jest PKO Bank Polski. Suplementy dostarcza firma Sante (zobacz: Sante Go On; Sante odżywki dla sportowców).