
Legia Warszawa zremisowała bezbramkowo w wyjazdowym spotkaniu 8. kolejki PKO Ekstraklasy z Pogonią Szczecin.
Legia Warszawa zremisowała bezbramkowo w wyjazdowym spotkaniu 8. kolejki PKO Ekstraklasy z Pogonią Szczecin. Najbliżej strzelenia gola był Tomas Pekhart, który nie przedłużył jednak swojej serii strzeleckiej do trzech meczów.
Pogoń ruszyła z dużym impetem. Gospodarze mogli ukarać legionistów już w 2. minucie. Luka Zahovič z kilku metrów uderzał piłkę po płaskim dośrodkowaniu z prawej flanki, ale znacznie przestrzelił. Na odpowiedź Wojskowych nie trzeba było długo czekać. W 6. minucie bliski pokonania bramkarza Pogoni był Vako Gvilia, ale po jego instynktownym strzale musieliśmy obejść się smakiem. Niespełna kwadrans później miejsce w polu karnym znalazł sobie Tomas pekhart. Czech uderzył głową po dośrodkowaniu z rzutu rożnego, ale skuteczną interwencją popisał się Dante Stipica. Obie strony stwarzały sobie sytuacje. Portowcy mogli zaskoczyć przyjezdnych za sprawą aktywnego Zahovicia. Słoweniec już składał się do strzału, ale w ostatniej chwili zareagowali obrońcy Legii i oddalili zagrożenie. Legioniści starali się grać kombinacyjnie, z dużą wymiennością pozycji i przykład tego typu akcji widzieliśmy w 30. minucie. W jej końcowej fazie Filip Mladenović wypatrzył Tomasa Pekharta, ale z uderzeniem Czecha lewą nogą poradził sobie Dante Stipica. Ofensywne nastawienie przejawiał Josip Juranović. Na pochwałę zasługuje jego rajd z 42. minuty, który zakończył się uruchomieniem Pawła Wszołka. Skrzydłowy mógł zdecydować się na strzał, ale wolał oddać piłkę do partnera, co nieco wstrzymało akcję. Juranović sam mógł wpisać się na listę strzelców, ale po jego uderzeniu z końcówki pierwszej połowy piłka przeleciała obok bramki. Wcześniej w polu karnym upadł Tomas Pekhart atakowany przez Huberta Matynię, ale sędzia Marciniak nie dostrzegł przewinienia.
Druga część gry mogła zacząć się pozytywnie dla legionistów. W 55. minucie Tomas Pekhart otrzymał podanie od Joela Valencii. Lider klasyfikacji strzelców PKO Ekstraklasy ułożył sobie piłkę i uderzył w środek bramki, gdzie fantastyczną interwencją Dante Stipica uchronił gospodarzy przed stratą gola. By nie pozostać dłużnymi, w imieniu Portowców odpowiedział Aleksander Gorgon. Piłkę po jego strzale złapał Artur Boruc. W 61. minucie piłka znalazła się natomiast w bramce Legii Warszawa. Michał Kucharczyk był jednak na wyraźnym spalonym i gol nie został uznany. Po zmianie stron legioniści nieco oddali inicjatywę i nie dochodzili już tak często do sytuacji strzeleckich. Mieliśmy krótką przerwę po zderzeniu Igora Lewczuka z Luką Zahoviciem. Zawodnicy potrzebowali pomocy medycznej, a obrońca Legii obejrzał dodatkowo żółtą kartkę. Zahović nie był w stanie kontynuować gry. Pięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry Wojskowi ruszyli z kontrą, którą rozpoczął Josip Juranović. Zakończył ją Paweł Wszołek, ale jego strzał został zablokowany. W końcówce niewykorzystana akcja ofensywna gości mogła zakończyć się stratą gola. Na szczęście dla legionistów Portowcy źle rozegrali atak i stracili piłkę. Piłkę meczową na stopie miał za to Domagoj Antolić, ale Chorwat trafił w jednego z rywali. Ostatnim akcentem spotkania był rzut rożny dla gospodarzy. Piłkarze Pogoni nie zdecydowali się jednak na bezpośrednią wrzutkę w “szesnastkę” i sędzia Marciniak odgwizdał koniec meczu.
Podział punktów w Szczecinie oznacza, że po siedmiu rozegranych spotkaniach legioniści mają na koncie trzynaście punktów i na koniec dnia zajmują piąte miejsce w tabeli. Szósta Pogoń Szczecin traci do Wojskowych dwa oczka, ale ma o jeden mecz rozegrany mniej.
Pogoń Szczecin - Legia Warszawa 0:0
Pogoń Szczecin: Stipica - Stec, Kostas, Zech, Matynia - Kucharczyk (Drygas 69’), Dąbrowski, Smoliński (Hostikka 75’), Gorgon (Kozłowski 69’), Kowalczyk (Podstawski 91’) - Zahović (Benedyczak 75’)
Rezerwowi: Bursztyn, Bartkowski, Mata, Podstawski, Hostikka, Drygas, Kozłowski, Żurawski, Benedyczak
Legia Warszawa: Boruc - Juranović, Lewczuk, Jędrzejczyk, Mladenović - Gwilia, Slisz, Karbownik (Antolić 73')- Wszołek, Pekhart, Valencia (Rosołek 64’)
Rezerwowi: Tobiasz, Remy, Antolić, Rocha, Martins, Kante, Rosołek, Stolarski
Żółte kartki: Lewczuk (72’), Mladenović (80’), Rosołek (84’)
- Najważniejszą informacją jest brak trzech punktów, które bardzo chcieliśmy wywalczyć. Wiedzieliśmy, że Pogoń jest w dobrej dyspozycji, ale liczyliśmy, że uda nam się tu zdobyć bramki. Nie byliśmy tak skuteczni jak w meczu ze Śląskiem. Dziś sytuacji nie brakowało, ale nie potrafiliśmy zamienić ich na gole. Często wybieraliśmy też złe warianty. Żałuję, że nie wygraliśmy. Trzeba też przyznać, że Pogoń zagrała dobre spotkanie i mogła pokusić się o jednego lub dwa gole - stwierdził po meczu szkoleniowiec Legii Czesław Michniewicz. Zapis całej konferencji prasowej w TYM miejscu.
Skrót meczu Pogoń Szczecin - Legia Warszawa (0:0):