
W nowym cyklu Akademia.legia.com „Bliżej drużyny” przybliżamy kulisy codziennej pracy każdego zespołu naszej Akademii. Przyglądamy się treningom, wyjazdom na turnieje, zawodnikom i trenerom, pokazując w jaki sposób Akademia Legii kształtuje przyszłe pokolenia swoich wychowanków. W kolejnym odcinku - drużyna U17, która już w sobotę rozpocznie wiosenną rywalizację w Centralnej Lidze Juniorów.
Pierwszy mecz rundy wiosennej CLJ legioniści rozegrają na własnym boisku - w sobotę (7 marca) o 12:00 podejmą przy Ł3 UKS SMS Łódź. Za drużyną Rafała Gębarskiego ponad trzy miesiące przerwy od spotkań o punkty.
– Byłbym daleki od nazywania przerwy zimowej „okresem przygotowawczym" – podkreśla trener Gębarski. – W tym czasie pracujemy równie intensywnie, a największa różnica polega na tym, że zamiast meczów ligowych rozgrywamy sparingi lub wyjeżdżamy za granicę na turnieje. Nie jest to czas mniej ważny, ani mniej wartościowy – zaznacza.
Przerwa to również nie do końca trafne określenie tego okresu.
– Przerwa zimowa była przerwą tylko z nazwy, bo był to dla nas bardzo intensywny okres. Graliśmy mecze sparingowe głównie ze starszymi zespołami lub z drużynami zagranicznymi. Świadomie mierzyliśmy się z rywalami U18, chcieliśmy, by nasi chłopcy pokazali się na tle silniejszych, lepiej zbudowanych graczy. To wymusiło na nas szybsze granie i szybsze myślenie na boisku. Rywalizacja z lepszymi powoduje, że sam musisz stawać się lepszy. Był to bardzo wartościowy czas dla nas, otrzymaliśmy, jako sztab, ale i zawodnicy, dużo nowych informacji, które powinny tylko napędzać nasz dalszy rozwój w kolejnych miesiącach – podkreśla szkoleniowiec.
Tej zimy drużyna U17 była na trzech zagranicznych wyjazdach.
– Byliśmy w Berlinie, na Słowacji oraz w Czechach. Mecz z Herthą był według mnie doskonałym obrazem niemieckiej mentalności. Rywal grający bez fajerwerków, ale bardzo rzetelnie, sumiennie realizował swój plan taktyczny. Każdy aspekt gry na najwyższym poziomie, bardzo dobre przygotowanie motoryczne, chłopcy dobrze zbudowani, silni. Grali konsekwentnie, przez cały mecz na równym poziomie, choć nie szukali okazji do popisania się czy zachwycenia publiczności jakimiś spektakularnymi zagraniami.
– AS Trencin i FC Slovacko to zespoły cechujące się przede wszystkim zaangażowaniem, nieustępliwością. Mieli swój pomysł na grę, jakość czysto piłkarską, ale tym, co rzucało się w oczy w pierwszej kolejności, to właśnie takie cechy mentalne, jak waleczność – opisuje trener.
Sporą część kadry zespołu U17 stanowią zawodnicy o rok młodsi, urodzeni w 2004 roku, którzy w poprzednim sezonie pod wodzą trenera Gębarskiego zdobyli mistrzostwo Polski U15.
– To jest ten moment w procesie szkolenia, gdzie zmiany między kategoriami wiekowymi są najbardziej widoczne i dynamiczne. Przeskoczenie z etapu U15 do U17 jest wyraźnym przejściem z gry dziecięcej, juniorskiej w stronę grania i zachowań seniorskich. Ligę U15 cechuje granie bardziej emocjonalne, a przez to też chaotyczne, skoncentrowane na jednostce, fantazji poszczególnych graczy. Natomiast granie w lidze U17 wymusza większe wyrachowanie, bardziej świadome wykorzystywanie atutów dla dobra zespołu – wyjaśnia Rafał Gębarski.
– Wraz ze zmianą wymagań gry zmienia się również sposób naszej pracy, pod względem aspektów, na które kładzie się największy nacisk. Teraz w jeszcze większym stopniu skupiamy się na kształtowaniu rozumienia gry, zarówno w kontekście indywidualnym, jak i formacyjnym czy zespołowym. Widzimy już przykłady zawodników z rocznika 2003, uprawnionego do gry w CLJ U17, którzy wchodzą do pierwszego zespołu czy regularnie grają w seniorskiej lidze w barwach rezerw. Na tym poziomie to rozumienie gry musi być już bardzo dobre, inaczej zawodnik odbije się do ściany – dodaje.
Zmian kadrowych tej zimy nie było zbyt wiele.
– Udało nam się wypromować Wiktora Kamińskiego, który swoją postawą wywalczył sobie szansę dołączenia do drużyny U18. Do nas zimą dołączyło dwóch nowych zawodników: Jordan Majchrzak z Rozwoju Katowice oraz Krystian Tymendorf, na zasadzie wypożyczenia, z naszego Klubu Partnerskiego, Talentu Warszawa – mówi opiekun drużyny U17.
– Jordan to zawodnik ofensywny, szybko myślący na boisku, świadomy tego, co chce zrobić i w jaki sposób. Może występować na kilku pozycjach, jako „dziesiątka”, ale i „siedem”, „jedenaście” czy jako „dziewiątka”. Myślę, że to ciekawe wzmocnienie dla naszego zespołu, które da nam sporo nowych opcji w grze ofensywnej – opisuje.
– Krystian z kolei wzmocni naszą defensywę. W poprzednim klubie występował głównie na pozycji numer „sześć”, my widzimy go w pierwszej kolejności jako środkowego obrońcę. W sparingach pokazał się z fajnej strony, dobrze czyta grę, potrafi wyprowadzić piłkę, zachowuje spokój w grze. Jest wysoki, dobrze zbudowany, co wyróżnia go w pewien sposób na tle graczy, których dotąd mieliśmy w kadrze – ocenia Gębarski.
Jakie cele na najbliższe półrocze stawia przed sobą drużyna U17?
– Dla nas celem na każdy mecz jest zagranie dwóch równych, dobrych połów. Wierzymy w to, że jeśli zrealizujemy na boisku nasz plan, nasze wymagania, to punkty w spotkaniach ligowych będą nagrodą za tę pracę. W pierwszej kolejności chcemy zaakcentować na placu gry nasz własny styl, bo z nim wiążę się rozwój poszczególnych aspektów, do którego dążymy codzienną pracą w treningu – zapewnia trener.