Legia logo
Piłka nożna4 min czytania

Czas wypłynąć na szerokie wody. Sylwetka Kacpra Chodyny

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

Kacper Chodyna został pierwszym transferem Legii Warszawa w letnim okienku transferowym. Skrzydłowy podpisał z Wojskowymi kontrakt do końca sezonu 2027/28. Jak do tego doszło, że 25-latek stał się nowym piłkarzem Legii?


Hardkorowe boisko, pokrzywy i początek kariery juniorskiej

Jedni powiedzą – typowe marzenie młodego chłopaka. Być może i tak, ale pamiętajmy o jednym. Aby zrealizować swoje najskrytsze cele, trzeba systematycznie na to pracować. Kacper rozpoczął swoją pracę w wieku zaledwie kilku lat. Często była to praca fizyczna, ponieważ boisko, linie, bramki, musiał tworzyć razem ze starszymi braćmi. Jakby tego było mało, jedynym możliwym miejscem budowy była górka, więc delikatnie mówiąc – teren takiej konstrukcji był nierówny. To właśnie w takim warunkach, otoczony zbożem i pokrzywami, Kacper Chodyna rozpoczynał piłkarską karierę.


Jego pierwszą drużyną była Ina Ińsko. Dołączył do niej jako młody chłopak, traktując wówczas futbol jako dobrą zabawę i pasję. W tamtym momencie nie myślał o wielotysięcznych stadionach, kontraktach, i meczach na najwyższym poziomie. Trenował razem z braćmi, a na treningi przywozili go rodzice lub dziadek. Mimo młodego wieku nie odstawał od kolegów z drużyny. Co ciekawe nie byli to rówieśnicy, ponieważ Kacper od samego początku trenował z młodymi zawodnikami z rocznika 94, podczas gdy sam urodził się w 1999 roku.

Akademia Lecha Poznań i spotkanie z dyrektorem Śledziem

Po krótkim pobycie w rodzimym Łobzie, na jednym z turniejów został wypatrzony przez Akademię Lecha Poznań. Do szkółki klubu z Wielkopolski dołączył w 2012 roku. Wejście do drużyny młodzieżowej miał wręcz idealne. Razem z zespołem pojechał na turniej i do przerwy zaaplikował jednemu z rywali pięć goli. Trenerzy nie dowierzali. Pojawiały się pytania: „Skąd wzięliście tego chłopaka”.


Trenował na pozycji skrzydłowego. W wieku 15 lat rozpoczął rywalizację z takimi drużynami jak Pogoń Szczecin, Lechia Gdańsk, czy Arka Gdynia. To właśnie wtedy zrozumiał, że jest już naprawdę blisko ekstraklasowej piłki. Również w Akademii Lecha Poznań, Kacper poznał dyrektora Akademii Legii Warszawa, Marka Śledzia.


  • Dyrektor Śledź był bossem Akademii Lecha. Każdy miał do niego szacunek, równocześnie czując, że w bezpośredniej rozmowie dyrektor jest zupełnie inny. Mieliśmy po 15-16 lat, a dyrektor rozmawiał z nami jak z kumpami. Nasza relacja była bardzo dobra – podsumowuje Kacper Chodyna.

Zagłębie i debiut w Ekstraklasie

Po dobrych występach w Akademii, nastał czas decyzji. W tamtym czasie Kacper Chodyna występował na pozycji skrzydłowego, podobnie jak jego ówczesny rówieśnik z Lecha, Kamil Jóźwiak. Ostatecznie Kolejorz postawił na Jóźwiaka. Kacper po rozmowach z menadżerem chciał podążyć inną ścieżką. Widział inny kierunek swojego rozwoju i zależało mu na zmianie pracodawcy. Wtedy pojawiło się Zagłębie. Klub z Lubina był mocno zainteresowany nowym piłkarzem Legii. Kacper został zaproszony do Lubina, a niedługo później, w sezonie 2016/17, podpisał kontrakt.


Po występach w młodzieżowych drużynach, a także po wypożyczeniu w Bytovii Bytów, Kacper otrzymał szansę w pierwszym zespole. Ówczesnym trenerem Miedziowych był Martin Sevela. To właśnie ten szkoleniowiec zabrał 25-latka na zgrupowanie, a następnie dał szansę debiutu w rywalizacji z Piastem Gliwice, 9 lutego 2020 roku. Zagłębie przegrało ten mecz 0:2, a sam Kacper wspomina, że nie było to dobre spotkanie w jego wykonaniu. Przez pół roku nie dostał szansy na poprawę. Jak sam wspomina wiedział jednak, że niebawem znowu będzie mógł pokazać swoją wartość. Ten okres dodał mu dużo pewności siebie. Poznał lepiej siebie, jako zawodnika, ale też całą drużynę. W Ekstraklasie ponownie wystąpił 21 sierpnia 2020 roku, w meczu przeciwko Lechowi. Tym razem zanotował o wiele lepszy występ, a Miedziowi wygrali rywalizację 2:1. W kolejnym tygodniu, 25-latek zanotował swoją pierwszą, ligową asystę, w meczu przeciwko Warcie.


Opaska kapitańska

Bardzo ważny dla Kacpra Chodyny okazał się sezon 2022/23. To właśnie wtedy 25-latek zdobył siedem ligowych bramek, a także zanotował pięć asyst. Ponadto Chodyna otrzymał opaskę kapitańską w czterech kolejnych spotkaniach: z Miedzią Legnica, Radomiakiem Radom, Pogonią Szczecin i Jagiellonią Białystok. Mimo gry na pozycji skrzydłowego, a czasem obrońcy, został najlepszym strzelcem Zagłębia w kampanii 2022/23.

Najlepszy piłkarz ubiegłego sezonu i transfer do Legii

Nie ma co się oszukiwać. Ubiegły sezon był momentem przełomowym dla Kacpra Chodyny. 7 goli, 10 asyst – to wynik wyróżniający się w skali całej ligowej stawki. 25-latek był drugim najlepszym strzelcem swojej drużyny. Dodatkowo tylko Kamil Grosicki i Dominik Marczuk mogą pochwalić się podobną liczbą ostatnich podań. Na koniec rozgrywek kibice Zagłębia wybrali Kacpra najlepszym piłkarzem sezonu. A jak na to pytanie odpowiedział sam zainteresowany?


  • W Zagłębiu mieliśmy wielu zawodników, którzy wyróżniali się na ligowym tle. Wydaje mi się jednak, że w rundzie wiosennej byłem jednym z najlepszym, jak nie najlepszym piłkarzem Miedziowych – podsumował Kacper Chodyna.


Czas wypłynąć na szerokie wody

Kacper Chodyna dołączył do Legii Warszawa jako jeden z najlepszych skrzydłowych PKO Bank Polski Ekstraklasy. Wielką zaletą zawodnika jest jego wszechstronność, bowiem z powodzeniem może grać również na pozycji bocznego defensora, czy wahadłowego.


Kacper, wiemy, że w Legii chcesz wykręcić jeszcze lepsze liczby, niż w zeszłym sezonie. Trzymamy kciuki i witamy w stolicy!

Udostępnij

Powiązane newsy

Zobacz wszystkie