
Kolejny nowy piłkarz Legii dostał szansę debiutu w pierwszej drużynie Wojskowych. Jak poradził sobie Nazarij Rusyn w starciu z Piastem Gliwice?
Nazarij Rusyn pojawił się na placu gry w 61. minucie zastępując tym samym Pawła Wszołka. Po wejściu Ukraińca Legia przeszła na grę z dwoma napastnikami, a 22-latek był ustawiony na tej pozycji razem z Rafaelem Lopesem.
Od momentu wejścia na plac gry Nazarij Rusyn starał się być bardzo aktywny. Ukrainiec dobrze współpracował z Bartoszem Kapustką i Josipem Juranoviciem. Napastnik potrafił odnaleźć się również w polu karnym. W 63. minucie spotkania 22-latek doszedł do niezłej sytuacji strzeleckiej, ale jego uderzenie zostało zablokowane. Chwilę później, po niecodziennym rozegraniu rzutu rożnego, Rusyn po raz kolejny miał okazję na oddanie strzału. Ponownie trafił on jednak w nogi piłkarza Piasta Gliwice. Ukrainiec pokazał również, że potrafi powalczyć o futbolówkę i dobrze się przy niej utrzymać. Tak było w sytuacji, gdy atakowany zdołał zastawić się i nie dopuścić do piłki szarżującego Jakuba Czerwińskiego. Nazarij Rusyn pokazał, że drzemię w nim naprawdę spory potencjał i z niecierpliwością czekamy na kolejne szanse dla 22-latka.