Legia logo
Piłka nożna2 min czytania

Dublet Pawła Wszołka i zwycięski powrót do domu

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

W spotkaniu 2. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy, piłkarze Legii Warszawa pokonali na własnym boisku Zagłębie Lubin 2:0. Obie bramki dla Wojskowych zdobył Paweł Wszołek.

 

Legioniści rozpoczęli spotkanie z dużą werwą i szybko narzucili rywalom swój styl gry, spychając przyjezdnych do obrony. W 7. minucie Paweł Wszołek dobrze wstrzelił piłkę z prawego skrzydła, ale w decydującym momencie minął się z nią Robert Pich, któremu dojście do futbolówki utrudniał jeden z rywali. W 9. minucie swoją szansę miał Filip Mladenović, ale został zablokowany, uderzając z ostrego kąta. W 11. minucie Josue uruchomił Pawła Wszołka, ten wypatrzył Macieja Rosołka, ale jego strzał z kilku metrów został obroniony przez Kacpra Bieszczada. Chwilę później Rosołek chciał naprawić niewykorzystaną okazję i wycofał piłkę do Roberta Picha, ale ten został zablokowany. Po kilku minutach składną akcję strzałem zza pola karnego zakończył Josue. Niestety zrobił to niecelnie. W 24. minucie Bartosz Kapustka zagrał na jeden kontakt z Josue, po czym dośrodkował w kierunku Pawła Wszołka, ale ten przestrzelił. Minutę później Wszołek już się nie pomylił i perfekcyjnie wykończył głową świetne dośrodkowanie Filipa Mladenovicia. Nastawieni na kontrataki rywale swoją okazję mieli w 38. minucie, kiedy błąd popełnił Lindsay Rose. Na szczęście Mateusz Wieteska uprzedził jednego z rywali w kluczowym momencie.

 

Drugą połowę spotkania ponownie lepiej rozpoczęli legioniści. W 48. minucie Josue przymierzył z rzutu wolnego, ale jego strzał minął bramkę Zagłębia. Chwilę później zakotłowało się pod polem karnym Legii, a kilka uderzeń zawodników gości zostało zablokowanych. Lubinianie przyśpieszyli grę i zaczęli tworzyć swoje okazje. W 59. minucie niezłą okazję miał Filip Starzyński, ale jego strzał trafił tylko w boczną siatkę. Ten sam zawodnik mógł doprowadzić do wyrównania kilka chwil później. Pomocnik Miedziowych szukał szczęścia z rzutu wolnego, jednak jego strzał został zablokowany. W 75. minucie Zagłębie stworzyło sobie najgroźniejszą sytuację. Doleżal znalazł się w sytuacji sam na sam z Tobiaszem, ale młody golkiper Wojskowych znakomicie zatrzymał napastnika przyjezdnych. Chwilę później to Legia powinna skierować piłkę do siatki. Artur Jędrzejczyk zamykał dośrodkowanie Josue, ale jego strzał z bliskiej odległości okazał się zbyt mocny. Pięć minut przed zakończeniem regulaminowego czasu gry Maciej Rosołek znalazł się w sytuacji sam na sam z Bieszczadem, jednak jego uderzenie na rzut rożny sparował bramkarz rywali. W doliczonym czasie gry Legia przeprowadziła świetną kontrę. Ernest Muci minął dwóch rywali w polu karnym, a następnie został sfaulowany. Do piłki podszedł Paweł Wszołek i pewnym uderzeniem w pokonał golkipera gości. Ostatecznie Legia wygrała z Zagłębiem 2:0. 

 

Legia Warszawa - Zagłębie Lubin 2:0 (1:0)

Gole: Wszołek (25’, 90’ +3’)

 

Żółte kartki: Rose (5’), Kapustka (49’) - Gioberlidze (7’), Poletanović (77’)

 

Legia Warszawa: Tobiasz - Jędrzejczyk, Rose, Wieteska, Mladenović - Slisz - Wszołek, Josue (Muci 89’), Kapustka (Sokołowski 60’), Pich (Baku 60’) - Rosołek 
Rezerwowi: Miszta, Ribeiro, Kastrati, Kharatin, Sokołowski, Muci, Abu Hanna, Baku, Strzałek

 

Zagłębie Lubin: Bieszczad - Kopacz, Jach, Ławniczak, Gioberlidze - Poletanović, Łakomy (Hinokio 78’) - Pieńko (Chodyna 46’), Starzyński, Gaprindashvili (Woźniak 85’) - Adamski (Doleżal 65’)
Rezerwowi: Weirauch, Makowski, Woźniak, Doleżal, Ratajczyk, Chodyna, Dieng, Hinokio, Bartolewski

Udostępnij

Powiązane newsy

Zobacz wszystkie