
Szkoleniowiec Legii Edward Iordănescu odpowiedział na pytania dziennikarzy przed meczem z Banikiem Ostrawa.
- Przed nami trudne wyzwanie. Zagrają ze sobą dwa zespoły, które znajdują się w dwóch różnych momentach. Ostatni sezon naszych rywali był bardzo dobry. Bardzo szanuję trenera rywali., Pavla Hapala. Banik był jedną z najlepiej grających drużyn - zarówno ofensywnie, jak i defensywnie, w czym zasługa ich trenera, który odnalazł balans w drużynie. Nie jest łatwo osiągnąć taki poziom, za co należy się szacunek. My jesteśmy jeszcze daleko od poziomu, który chcemy osiągnąć. Jutro musimy zaprezentować się z jak najlepszej strony, aby sprostać wyzwaniu.
- Skupiamy się tylko na meczu. Pamiętam ostatni występ Banika w europejskich pucharach przeciwko Kopenhadze. Rywale przegrali dopiero po rzutach karnych. To pokazuje, że jutro czeka nas trudne wyzwanie. Jestem zadowolony ze składu, który mam do dyspozycji. Ufam moim zawodnikom. Cały czas się rozwijamy i jestem pewny, że idzie to w dobrym kierunku.
- Każdy trening, każda godzina, są dla nas ważne. Dzięki temu mogę poznawać drużynę jeszcze bardziej. Każdy moment pracy ma dla nas ogromne znaczenie. Za nami podróże do Poznania, Kazachstanu, które miały znaczący wpływ na kondycję mentalną i fizyczną. Potrzebowaliśmy trochę czasu na odpoczynek i trening.
- To nie jest miejse, aby rozmawiać o nieobecnych. Chciałbym skupić się na zawodnikach, których mam. Mileta i Arkadiusz integrują się z drużyną. Chciałbym mieć ich w składzie jak najszybciej. Są jednak pewne aspekty, których nie możemy przeskoczyć. Mam nadzieję, że jak najszybciej będą do naszej dyspozycji. Przed każdą rundą musimy zgłosić listę zawodników. Jeżeli będzie taka możliwość - być może znajdą się na liście na III rundę.
- Musimy przejść cztery rundy, aby grać w fazie grupowej europejskich pucharów. Tego nie przeskoczymy. Musimy zrobić wszystko, aby awansować do rozgrywek europejskich.