
Ernest Muci skomentował wygrane 3:1 spotkanie z Górnikiem Łęczna w 8. kolejce PKO Bank Polski Ekstraklasy.
- Zagraliśmy dobrą pierwszą połowę, ale rzut karny w końcówce nieco nam zaszkodził. W drugiej połowie musieliśmy zamknąć ten mecz. Wróciliśmy do wygrywania w lidze i musimy to utrzymać w kolejnych spotkaniach.
- Zawsze staramy się atakować i tworzyć sytuacje bramkowe. Po dwóch golach nieco przysnęliśmy, ale w drugiej połowie się podnieśliśmy i zagraliśmy dobre spotkanie. Jeśli rywal zagrał piłkę ręką, system VAR, by to wykazał. Kontynuowałem jednak grę, Wietes odegrał mi piłkę i strzeliłem gola. Gdyby tak się nie stało, zapewne mielibyśmy rzut karny.
- Jestem bardzo szczęśliwy, że Jurgen Celhaka zadebiutował. Na treningach pokazywał, że jest dojrzałym piłkarzem, gotowym do gry. Zadebiutował i przedstawił się drużynie oraz kibicom. Wykonał ważny krok, a ja w niego wierzyłem.