Legia logo
Piłka nożna2 min czytania

Goncalo Feio: Bardzo cenię trzy punkty zdobyte w Kielcach [WIDEO]

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

Trener Legii Warszawa Goncalo Feio skomentował wygrany 1:0 wyjazdowy mecz z Koroną Kielce w 2. kolejce PKO Bank Polski Ekstraklasy.



- Zacznę nietypowo. Chcę powiedzieć, że bardzo cenię te trzy punkty, ponieważ Korona trenera Kuzery jest przeciwnikiem, który szczególnie w Kielcach stawia trudne warunki. Ta drużyna ma charakter. Jestem przekonany, że im dłużej trener Kuzera tu będzie, tym kolejne drużyny będą tracić punkty. Skromnie uważam, że bez trenera Kuzery, Korony w ekstraklasie mogłoby nie być. Bardzo go szanuję i to mój hołd dla przeciwnika.

- Następnie gratuluję moim piłkarzom. To są punkty wyrwane, ale one liczą się jak każde inne. Przeciwnik miał jedną sytuację po naszej stracie przed polem karnym, kiedy uderzyli w poprzeczkę. My mieliśmy cztery klarowne sytuacje. Cieszę się, że wykorzystaliśmy jedną i wygraliśmy.

- Korona to zespół wybiegany i agresywny. Stawie trudne warunki. Tutaj jest napędzany swoimi kibicami i nigdy nie odpuszcza. Jakościowym drużynom trudno się tu gra. Euro pokazało, że mocne reprezentacje pod pressingiem się gubią.

- Kiedy diagonalnie zmieniliśmy centrum gry z wykorzystaniem ósemki, zdobywaliśmy przewagę. To jest coś, co jak robiliśmy dobrze, mieliśmy sytuacje. To trzeci mecz w sezonie i trzecie czyste konto. To jest baza do bycia poważną drużyną - nie tracić goli.

- Jeśli nie będziemy chronić takich piłkarzy jak Luquinhas, nie będziemy mieć jakości w ekstraklasie. Lubię futbol fizyczny, kontaktowy, ale musimy chronić takich piłkarzy. Czy Luquinhas jest mózgiem tej drużyny? Nie, piłka to sport zespołowy. Chodzi o to, aby wykorzystać charakterystyki indywidualne piłkarzy. Cieszę się, że daje konkrety, liczby. Wcześniej zarzucano mu, że nie daje liczb, teraz ma dwa gole po dwóch meczach. Bardzo się z tego cieszę.

- Mocno spadł mi kamień z serca, kiedy sędzia cofnął decyzję o rzucie karnym. Wierzymy do końca, mamy dobrego bramkarza, ale jedenastka to zawsze dogodna sytuacja.

- Analizując słowa trenera Kuzery, bo to też część przygotowań do meczu, trener rywali powiedział, że jeśli skupiasz się tylko na pracy bez piłki, to tracisz gola. Korona grała w piłkę. Grali trójką stoperów, natomiast akcje ofensywne budowali czwórką. Nie stworzyli wielu sytuacji, ale kiedy pressowali, mieliśmy trochę problemów. Mimo wszystko jesteśmy młodą drużyną, jeśli chodzi o funkcjonowanie. W dalszym ciągu musimy pracować nad ustawieniem wahadłowych, ale ta identyfikacja, gdy atakują czwórką, a bronią trójką, była coraz lepsza.

Udostępnij

Powiązane newsy

Zobacz wszystkie