Legia logo
Drużyny młodzieżowe7 min czytania

Grzegorz Szoka: Zawodnik może się rozwinąć w każdym wieku [CLJ U18]

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

W niedzielę, 15 sierpnia o godz. 11:15, drużyna Legii U18 rozegra na wyjeździe pierwszy mecz w rundzie jesiennej CLJ, a jej rywalem będzie Raków Częstochowa. Patrząc czysto wynikowo, ostatni sezon Centralnej Ligi Juniorów U18 nie należał do najbardziej udanych w wykonaniu Legii. Jakie wnioski wyciągnął trener Grzegorz Szoka z poprzednich rozgrywek?

W niedzielę, 15 sierpnia o godz. 11:15, drużyna Legii U18 rozegra na wyjeździe pierwszy mecz w rundzie jesiennej CLJ, a jej rywalem będzie Raków Częstochowa. Patrząc czysto wynikowo, ostatni sezon Centralnej Ligi Juniorów U18 nie należał do najbardziej udanych w wykonaniu Legii.

 

– Jakie wnioski wyciągnął trener Grzegorz Szoka z poprzednich rozgrywek?
– Myślę, że przede wszystkim nie ma jednej przyczyny, przez którą tamten sezon wyglądał w naszym wykonaniu tak, jak wyglądał. Sporo spotkań remisowaliśmy, brakowało nam umiejętności przechylenia szali na swoją korzyść, nawet gdy nasza gra predysponowała nas do sięgnięcia po komplet punktów. Był taki moment w sezonie, kiedy strzelaliśmy bardzo dużo goli, graliśmy z polotem w ofensywie, ale za tym szła spora liczba błędów w defensywie, co sprawiało, że traciliśmy równie dużo bramek. Nie oszczędzały nas również kontuzje, szczególnie wśród środkowych obrońców, przez co musieliśmy łatać tę pozycję nominalnymi pomocnikami. Zmiana systemu, która wynikała właśnie z tych braków na niektórych pozycjach, ale i predyspozycjach graczy, których mieliśmy do dyspozycji wymuszała na nas naukę nowych zachowań, co wymaga czasu, a w trakcie sezonu, gdy każdy mecz jest o stawkę, nie ma tego czasu zbyt dużo. Z kolei w drugiej części rundy wiosennej wprowadzaliśmy też sporo młodszych chłopców, dla których to były pierwsze kroki na poziomie U18. W takiej sytuacji zawsze trzeba zakładać, że wyniki drużynowe mogą ucierpieć.
 
– Zmiana systemu na 3-4-3 lub 5-4-1 była podyktowana stylem gry pierwszego zespołu czy w całości związana była z potrzebami drużyny U18?
– Głównym kryterium przy dokonywaniu tej zmiany były profile zawodników, jakimi dysponowaliśmy wówczas w naszej kadrze. Jako sztab uznaliśmy, że przy brakach na środku obrony, łatwiej będzie przystosować i nauczyć nowych zachowań bocznego obrońcę na pozycję półprawego lub półlewego stopera, niż pod kątem gry jako stoper w klasycznym ustawieniu z czwórką w obronie. Najistotniejsze podczas meczów były zadania i świadomość taktyczna, a nie samo ustawienie. Na świecie jest bardzo wielu trenerów, a co za tym idzie jest wiele różnych szkół ustawień, modyfikacji. Zależało nam, by zawodnicy uczyli się zachowań i realizacji zasad gry, a nie przyzwyczajali się do jednego, konkretnego ustawienia.

- Z perpektywy trenera, rywalizacja to najlepsze, co może zaistnieć w drużynie: dzięki niej każdy gracz się rozwija, bo cały czas musi podnosić sobie poprzeczkę i nie może zadowalać się tym, na jakim poziomie jest w tym momencie.

– Udało się wprowadzić w życie wnioski płynące z minionego sezonu?
– Oczywiście. Mamy szeroką kadrę, dużą rywalizację na każdej pozycji. Na ten moment wszyscy są zdrowi i ciężko pracują, by wywalczyć sobie miejsce w składzie. Z perpektywy trenera, rywalizacja to najlepsze, co może zaistnieć w drużynie: dzięki niej każdy gracz się rozwija, bo cały czas musi podnosić sobie poprzeczkę i nie może zadowalać się tym, na jakim poziomie jest w tym momencie.
 
– Jakie oczekiwania stawiacie sobie - jako sztab, ale i jako drużyna - przed nadchodzącym sezonem Centralnej Ligi Juniorów?
– Zależy nam, by od pierwszego do ostatniego meczu charakteryzowała nas ogromna chęć wygrywania, bo to będzie każdego z nas motywować do jeszcze cięższej pracy, a co za tym idzie rozwoju. Oczekujemy od siebie zaangażowania na najwyższym poziomie, zarówno podczas meczów, jak i podczas treningów. Z tym wiążą się takie aspekty, jak świadomość żywieniowa, odpowiednia regeneracja, sportowy tryb życia. We współczesnym futbolu każdy detal ma znaczenie. Patrząc stricte na boisko, cel jest niezmienny: chcemy grać ofensywny, przyjemny dla oka futbol, który będzie jednocześnie na tyle skuteczny, że będzie przynosił dobre wyniki.
 
– Możemy spodziewać się ustawienia z trójką stoperów i wahadłowymi czy powrotu do 4-3-3?
– Nie zakładamy, że będziemy grać w wyłącznie jednym ustawieniu. Na takie decyzje wpływa wiele czynników, w tym wspomniany wcześniej stan kadry, ale i charakterystyka rywala czy moment meczu. Chcemy być na tyle dojrzałą drużyną, by umieć płynnie przechodzić między ustawieniami w trakcie gry. Mamy swoje założenia, które musimy realizować na boisku niezależnie od ustawienia. Zależy nam, by jak najlepiej wykorzystywać walory indywidualne naszych graczy, aby to one stanowiły o jakości naszego zespołu.

- Trener Gołębiewski jest bardzo otwartą osobą, co tylko ułatwia naszą współpracę. Trener był obecny na naszych odprawach, zastąpił mnie również na turnieju w Zagrzebiu, na który niestety nie mogłem pojechać z przyczyn osobistych.

– Jako drużyna U18 uczestniczyliście w silnie obsadzonym turnieju w Zabrzu, zagraliście w Pradze ze Spartą, część graczy była też na Memoriale Mladena Ramljaka U19 w Zagrzebiu. Jakie wnioski przyniósł wam okres przedsezonowy?
– Turniej im. Ernersta Pohla był bardzo dobrze zorganizowany, a co najważniejsze, za tym szedł również wysoki poziom sportowy. Dla nas było to idealne rozwiązanie na tamtym etapie treningowym: krótsze czasowo mecze, ale więcej niż jeden w ciągu dnia. Czołowe akademie z całego kraju. Mogliśmy przećwiczyć pewne warianty gry na "żywym", wymagającym przeciwniku. Staraliśmy się, by każdy gracz rozegrał podobną liczbę minut. Ten wyjazd pełnił dla nas również bardzo ważną rolę integracyjną. Pierwszy raz spędziliśmy ze sobą więcej czasu, jako trenerzy mogliśmy też przyjrzeć się aspektom psychologicznym u zawodników, między innymi jak odnajdują się w drużynie, jak reagują na niekorzystny wynik w trakcie gry czy na rywalizację o konkretną stawkę.

 

Mecz ze Spartą dał nam sporo wartościowych informacji, bo za rywala mieliśmy czołową czeską akademię. Możemy być zadowoleni z zachowań naszych zawodników, przede wszystkim w fazach przejściowych. W przejściach do ataku tworzyliśmy sobie sporo sytuacji do zdobycia bramek, a w przejściach do obrony wielokrotnie odbieraliśmy piłkę na połowie przeciwnika, dzięki czemu dalej mogliśmy kontynuować atak pozycyjny. Na tle tak mocnego rywala nasza gra wyglądała więcej niż solidnie.

 

O samym turnieju w Zagrzebiu miałem już okazję rozmawiać z trenerem Markiem Gołębiewskim, jak i moim asystentem, Norbertem Misiakiem, który również pojechał na ten Memoriał. Wszystkie spotkania były nagrywane, będę je szczegółowo oglądał i analizował. Rywalizacja z tak różnorodnymi pod względem stylu gry, cech fizycznych i czysto piłkarskich zawodników, daje nam masę bardzo wartościowego materiału, który musimy odpowiednio wykorzystać.
 
– Jak wygląda współpraca z trenerem Legii II, Markiem Gołębiewskim?
– Z racji tego, że siedzimy w pokoju trenerów bardzo blisko siebie, możemy być w stałym kontakcie i codziennie wymieniać nasze spostrzeżenia (śmiech). Trener Gołębiewski jest bardzo otwartą osobą, co tylko ułatwia naszą współpracę. Trener był obecny na naszych odprawach, zastąpił mnie również na turnieju w Zagrzebiu, na który niestety nie mogłem pojechać z przyczyn osobistych. Bardzo dużo rozmawiamy, a więc na jakość naszej współpracy nie mogę narzekać.

- Uważam, że można zmienić jeszcze bardzo wiele, choć oczywiście, każdy zawodnik ma swoje nawyki, które kształtował przez wiele lat przygody z piłką. Natomiast nie oznacza to, że chłopak w wieku siedemnastu czy osiemnastu lat nie może się rozwinąć, wręcz przeciwnie!

– Możliwe są ruchy z drużyny U17 w trakcie sezonu?
– Stale obserwuję najbliższą mojej drużynie kategorię wiekową, czyli zespół U17. Staram się oglądać większość spotkań młodszych grup Akademii, szczególnie tych rozgrywanych z trudniejszymi przeciwnikami, aby mieć większe rozpoznanie co do zawodników, jakimi dysponujemy w klubie. Dodatkową możliwością, by poznać poszczególnych graczy są treningi indywidualne, które prowadzone są w mieszanych wiekowo grupach. Na pewno będę się przyglądał rozwojowi tych chłopców i kiedy będzie to dla nich najlepszym rozwiązaniem, dostaną szansę treningu lub gry w naszej kategorii wiekowej. Natomiast należy pamiętać, że to nie obecność w danej kategorii wiekowej jest wyznacznikiem naszej wiary w zawodnika czy jego umiejętności - do każdego przypadku należy podchodzić indywidualnie, bo nieprzemyślane, pochopne ruchy mogą bardziej zaszkodzić, niż pomóc.
 
– Spodziewa się trener ruchów w drugą stronę, a więc awansów do Legii II, na przykład w przerwie zimowej? Kiedy można stwierdzić, że to już czas na przeniesienie zawodnika do drugiej drużyny? 
– Budujące były słowa trenera Tomasza Sokołowskiego, który pracował z drugą drużyną Legii w poprzednim sezonie i po treningach czy meczach, na których byli obecni zawodnicy z drużyny U18, mówił, że jest zadowolony z poziomu, jaki prezentują. Ten proces rozwoju każdego zawodnika z osobna jest zróżnicowany, długotrwały i tak naprawdę stale trwa. Jeden chłopak przebije się wcześniej, inny później, ale nie ma jednej, sprawdzonej recepty. Jestem przekonany, że każdy, kto swoją pracą, postawą w meczach i treningach zasłuży sobie na szansę w „dwójce”, to ją otrzyma. Natomiast nie sama obecność w Legii II powinna być celem, czasem lepiej zostać dłużej w „osiemnastce” i regularnie grać, niż siedzieć na trybunach wyżej. Jako Akademia, chcemy jak najlepiej dla każdego naszego zawodnika. Dlatego decyzje o awansach do starszych kategorii podejmujemy z głową i po dogłębnej analizie każdego przypadku z osobna.
 
– Co można zmienić w grze i umiejętnościach tak dojrzałych już zawodników, jak ci w kategorii U18? Większość z nich znajduje się już w przedsionku seniorskiej piłki.
– Uważam, że można zmienić jeszcze bardzo wiele, choć oczywiście, każdy zawodnik ma swoje nawyki, które kształtował przez wiele lat przygody z piłką. Natomiast nie oznacza to, że chłopak w wieku siedemnastu czy osiemnastu lat nie może się rozwinąć, wręcz przeciwnie! Gracze na tym etapie rozwoju są jeszcze dość plastyczni, najważniejsze, to by sami byli świadomi tego, że cały czas mogą robić progres. Naszym, jako trenerów, wyzwaniem jest cały czas pobudzać ich do pracy, bodźcować, by w każdej minucie treningu pracowali na maksymalnym poziomie zaangażowania, wierząc w to, że z każdej jednostki mogą wyjść jako lepsi piłkarze.

Kadra Legii U18 na mecz 1. kolejki CLJ Z Rakowem w Częstochowie: Antoni Wodzicki, Jakub Kowynia – Miłosz Pacek, Patryk Winiarski, Kacper Wnorowski, Szymon Bednarz, Jakub Furman, Jakub Rutowski, Kacper Imiołek, Ignacy Dawid, Sebastian Kieraś, Kacper Knera, Maddox Sobociński, Maciej Bochniak, Kajetan Staniszewski, Fryderyk Janaszek, Szymon Siodłowski, Jordan Majchrzak.

Udostępnij

Powiązane newsy

Zobacz wszystkie