Legia logo
Piłka nożna2 min czytania

Henning Berg: Nie możemy doczekać się tego meczu

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

Henning Berg zabrał głos podczas przedmeczowej konferencji prasowej.

- Nie możemy już doczekać się tego meczu. Legia to wielki klub mający świetnych piłkarzy. Zespół wygrał ligę i mogę chyba powiedzieć, że to ekipa  stojąca na wyższym poziomie niż my. Spotkanie będzie dla nas wyzwaniem oraz cenną nauką - spodziewamy się naprawdę trudnego meczu – powiedział przed spotkaniem z Legią Henning Berg.

 

- Na pewno łatwiej będzie nam grać przy takiej pogodzie jak tutaj, bo na Cyprze jest teraz 35 stopni. Myślę, że dzięki temu lepiej zaprezentujemy się zarówno od strony fizycznej jak i technicznej. Spodziewam się, że Legia zagra podobnie jak w ostatnim czasie. To silna fizyczna drużyna mająca bardzo wysokiego napastnika, lubiąca prostopadłe piłki, dominację, pressing oraz grę na dużej intensywności. Warszawski zespół ma dużą jakość dzięki piłkarzom prezentującym wysokie umiejętności. Myślę, że właśnie tak zagra jutro Legia.

- Jest wiele rzeczy, na które musimy uważać. Jeżeli chcemy myśleć o korzystnym rezultacie, trzeba nam zagrać na naszym najlepszym, a może nawet jeszcze lepszym od normalnego poziomie. Zmierzymy się z zespołem znajdującym się w rankingach dużo wyżej od nas, stąd musimy zagrać perfekcyjnie zarówno z przodu jak i z tyłu. Środowy mecz będzie dla nas świetnym testem i fantastycznym doświadczeniem. Omonia długo czekała na możliwość rywalizacji o puchary, więc mecz z takim rywalem jak Legia to dla nas świetna szansa sprawdzenia własnych umiejętności.  

 

- To nasz trzeci mecz na wyjeździe, drużyna jest mocno eksploatowana i jasnym jest, że w sobotę musiałem wystawić młodszych zawodników, by odpocząć piłkarzom z podstawowego składu. Sprawdzili się dobrze, pokazali z jak najlepszej strony, więc teraz czas na roszady i wystawienie innego składu na mecz z Legią. Asante znajdzie się w kadrze na mecz, bo jest już gotowy by zagrać.

- Z Warszawy przywiozłem wiele świetnych wspomnień. To były prawie dwa lata, z których pamiętam dobre mecze, trofea i rozwijanie się w Europie. Gdybym miał wybrać szczególne wspomnienie, byłby to mecz z Celtikiem – to jednocześnie najlepsze i najgorsze co mi się tutaj przytrafiło. Wciąż mam kontakt z osobami z klubu, czułem nawet pewną presję przy powrocie tutaj. Jestem profesjonalistą i zrobię wszystko by pomóc Omonii awansować, ale prywatnie nie ukrywam, że wracając na ten stadion będą towarzyszyły mi specjalne uczucia – zakończył norweski szkoleniowiec.

Udostępnij

Powiązane newsy

Zobacz wszystkie