
W przeszłości piłkarze Legii Warszawa kilkukrotnie przygotowywali się do sezonu na tureckiej ziemi. W roku 2004 przebywali w monumentalnym hotelu Kremlin Palace Antalya w starożytnej krainie Pamfilia... nie płacąc za pobyt na zgrupowaniu ani grosza. Zrobiły to za Legię inne drużyny z naszej ligi, które poleciały z nią do Turcji.
„Legioniści przylecieli z obozu w Chorwacji i po krótkim odpoczynku, bez treningów, w poniedziałek udadzą się samolotem czarterowym do Turcji. O ile za poprzednie zgrupowania trzeba było słono płacić, o tyle w Antalyi będzie gratis. Dlaczego? Legia ma podpisaną umowę z Lot Charters, firmą, która reklamuje się na rękawach koszulek stołecznych futbolistów. W kontrakcie istnieje zapis o tym, że w ramach barteru ekipa będzie mogła wyczarterować na kilka lotów dowolnej wielkości samolot. Z legionistami polecą ekipy Odry Wodzisław, Górnika Łęczna, Zagłębia Lubin i Cracovii. Każdy klub, który deleguje 30 osób, zapłaci za bilety. Pieniądze trafią do kasy Legii. Dzięki temu zyski z lotu zostaną przeznaczone na opłacenie zgrupowania (ok. 70-90 tysięcy złotych - przyp. red.)” - pisali dziennikarze „Życia Warszawy” w lutym 2004 roku.
Podczas jedenastodniowego (16-27 lutego) obozu w tureckiej Antalyi legioniści rozegrali cztery spotkania sparingowe, m.in. z łotewskim Ventspilsem i ukraińskim Arsenałem Kijów, w którym występował były obrońca Legii Siergiej Omieljanczuk. Podczas obozu do ekipy Dariusza Kubickiego dołączył 25-letni serbski napastnik Ivan Dudić, lecz nie wywarł na sztabie szkoleniowym większego wrażenia i wrócił do kraju. Codzienne treningi Wojskowi przeplatali zajęciami w czasie wolnym od ciężkiej pracy, na które składały się m.in. gra w bilard, basen, sauna, gierki komputerowe, czytanie książek czy mecze w tenisa. Dzień przed powrotem do Warszawy legioniści spacerowali brzegiem Morza Śródziemnego, a także odwiedzili sklepy ze skórzaną odzieżą, które niegdyś cieszyły się wśród turystów olbrzymim zainteresowaniem. Przed 16 laty w Antalyi trenowali m.in. Aleksandar Vuković, Marek Saganowski, Jacek Zieliński, Tomasz Kiełbowicz, Tomasz Sokołowski czy Tomasz Jarzębowski, którzy dziś pracują na chwałę klubu z Łazienkowskiej. W sztabie szkoleniowym byli już wówczas Lucjan Brychczy i Krzysztof Dowhań.
Zapraszamy do obejrzenia niezwykle ciekawych zdjęć Piotra Kuczy, który relacjonował zgrupowanie dla tygodnika „Nasza Legia”.