
Pomocnik stołecznej drużyny odpowiedział na kilka pytań po zakończeniu meczu z Widzewem Łódź.
- Wiedzieliśmy, jak ważne to jest spotkanie. Trener opowiadał nam o dobrej atmosferze i o tym, że stadion będzie wypełniony do ostatniego miejsca. Dobrze przygotowaliśmy się właśnie pod takie spotkanie.
- Byliśmy gotowi na taką atmosferę. Wiedzieliśmy, że 17 tysięcy kibiców Widzewa będzie dopingowało swoich zawodników. Czuliśmy jednak wsparcie naszych kibiców. To nas poniosło.
- To specjalny i historyczny mecz. Jestem bardzo szczęśliwy, że odnieśliśmy dziś zwycięstwo. To bardzo ważny krok dla całej drużyny. Możemy być jeszcze lepsi, ale dzisiaj najważniejsze były trzy punkty.
- Rezultat jest najważniejszy. To na wynik patrzy się w pierwszej kolejności. Druga połowa nie była dobra w naszym wykonaniu. Wiemy, co możemy poprawić. Dzisiaj jednak liczy się wynik.