Legia logo
Piłka nożna

Inaki Astiz: Kreowaliśmy wiele sytuacji i wykonaliśmy swoje zadanie [WIDEO]

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

- Zdobyliśmy trzy punkty i zrobiliśmy to, co do nas należało - powiedział po zakończonym spotkaniu ze Śląskiem Wrocław asystent trenera Inaki Astiz.



- To był wymagający mecz. Po wygranej z Jagiellonią chcieliśmy odnieść kolejne zwycięstwo. Teraz możemy skupić się na meczu w Europie. Dzisiaj kreowaliśmy dużo sytuacji. W przerwie rozmawialiśmy o tym, aby poprawić kilka aspektów – zwłaszcza w pressingu, intensywności. Te efekty były potem widoczne na boisku. Zdobyliśmy trzy punkty i wykonaliśmy swoje zadanie.


- Jesteśmy drużyną, która chce atakować i iść do przodu. Gdy wykonujesz swoje zadania dobrze, możesz szukać równowagi chociażby w ataku. Illia to nowy napastnik, potrzebuje trochę czasu, aby zgrać się z kolegami, ale już teraz pokazuje, że może pomóc drużynie. Widzimy rzeczy, które możemy poprawić i dążymy do tego, aby cały czas być lepszym.


- Musimy wierzyć, że pressing i intensywność dadzą nam sytuacje. Pomoc Illi przy golu Marca na pewno buduje jednego i drugiego. Tomas Pekhart też jest graczem, który bardzo dobrze pracuje. Wierzę, że każdy z nich będzie w stanie nam pomóc, strzelać gole i asystować. Jako sztab jesteśmy zadowoleni z pracy napastników.


- Nie chce komentować wejścia w nogę Morishity. Nie widziałem dobrze tek akcji.


- Śląsk ma zawodników z dużą jakością. Spodziewaliśmy się, że rywale będą grali bardziej z wykorzystaniem przestrzeni, bo z przodu mają szybkich graczy. W drugiej połowie przeprowadziliśmy korekty i zaskoczyliśmy rywali. Śląsk cały czas próbuje grać od tyłu, próbuje grać w piłkę i to pomimo zajmowania ostatniego miejsca w tabeli. To na pewno zasługuje na szacunek.


- Śląsk nie powinien być na ostatnim miejscu w tabeli. Mówię to chociażby na podstawie dzisiejszego meczu. Czasami jednak detale decydują o wszystkim. Dzisiaj to my byliśmy lepsi. Mieliśmy więcej sytuacji, więcej strzałów celnych, większy współczynnik oczekiwanych goli. To nie był wybitny mecz, ale właśnie w takich sytuacjach trzeba po prostu wygrywać.

Udostępnij

Powiązane newsy

Zobacz wszystkie