Legia logo
Piłka nożna

Inaki Astiz: Szkoda tej ostatniej sytuacji, bo mogła dać nam zwycięstwo [WIDEO]

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

- Jestem zadowolony z gry drużyny. Mieliśmy i czuliśmy wsparcie kibiców. Nie było łatwo, bo straciliśmy bramkę już w 10. minucie. Drużyna była jednak pewna siebie. Byliśmy agresywni z piłką, zdobyliśmy wyrównującą bramkę. Mieliśmy sytuacje, aby wyjechać z Lublina z trzema punktami - powiedział na pomeczowej konferencji prasowej trener Legii Warszawa, Inaki Astiz.



- Przyjechaliśmy zagrać dobre spotkanie i wygrać. Chcieliśmy pokazać to, co ta drużyna ma najlepsze. Jestem zadowolony z gry drużyny. Mieliśmy i czuliśmy wsparcie kibiców. Nie było łatwo, bo straciliśmy bramkę już w 10. minucie. Drużyna była jednak pewna siebie. Byliśmy agresywni z piłką, zdobyliśmy wyrównującą bramkę. Mieliśmy sytuacje, aby wyjechać z Lublina z trzema punktami. Szkoda tej ostatniej sytuacji, bo mogła dać nam zwycięstwo. Grając jednak tak jak dzisiaj, jestem spokojny, że sytuacja się poprawi i w końcu zaczniemy wygrywać.


- Sytuacja Rajovicia? Pierwsza myśl, to dać mu wsparcie. Myślicie, że on nie chciał strzelić gola? Oczywiście, że chciał. Mileta mógł czuć, że nie wygraliśmy przez niego, ale to nie o to chodzi. Piłka to gra błędów. Będziemy go wspierać, bo może dać nam dużo dobrego. Jak trzeba będzie zostać z nim 10-15 minut dodatkowo, to będziemy to robić. Jesteśmy tu po to, aby pomóc piłkarzom. Nie myślałem o tym, że straciliśmy trzy punkty. Jedyne, o czym pomyślałem, to pomoc i wsparcie dla Milety.


- Kiedyś pracowało jeden albo dwóch trenerów. Nie chcę narzekać. W dzisiejszych czasach, im więcej ludzi, tym więcej detali możesz zaplanować. Jest, jak jest. Staramy się to robić jak najlepiej. Wydaje mi się, że nasza jakość jest na wysokim poziomie. Nie narzekamy.


- Wiedzieliśmy, że czeka nas ciężkie spotkanie. Dzięki pressingowi odebraliśmy dużo piłek w środku pola. Jestem z tego zadowolony. Dobrze wychodziliśmy spod pressingu, w czym bardzo pomógł nam Henrique. W poprzednich meczach zgubiliśmy wiele piłek. Dzisiaj to wyglądało dużo lepiej.


- Piast pod wodzą trenera Myśliwca bardzo się zmienił. Grają o wiele lepiej. Są intensywni, grają wysokim pressingiem. Potrafią wykorzystać puste przestrzenie. Na pewno to nie będzie łatwe spotkanie, ale mamy czas, aby dobrze się przygotować.

Udostępnij

Powiązane newsy

Zobacz wszystkie