Kacper Chodyna: Popełniliśmy zbyt wiele błędów
Autor: Mateusz Okraszewski, fot. Janusz Partyka

Autor: Mateusz Okraszewski, fot. Janusz Partyka
Autor: Mateusz Okraszewski, fot. Janusz Partyka
- Popełniliśmy zbyt wiele błędów. W poprzednich meczach dobrze zachowywaliśmy się we własnym polu karnym. Dzisiaj tych pomyłek było za dużo - powiedział po meczu z Rakowem Częstochowa piłkarz Legii Warszawa, Kacper Chodyna.
- W przerwie wiedzieliśmy, że musimy wziąć się w garść. Dużo rzeczy było do poprawy, szczególnie działania z piłką. Graliśmy za wolno. W drugiej połowie przyśpieszyliśmy i z piłką wyglądało to trochę lepiej.
- Raków dobrze zbierał drugie piłki. Mają wysokich napastników, którzy dobrze czuli się w pojedynkach. Rywale przechwytywali drugie piłki i tworzyli swoje szanse. To był nasz duży problem, z którym nie potrafiliśmy sobie poradzić.
- Pod każdego rywala przygotowujemy się inaczej. Zawsze chcemy grać ofensywnie. Jeżeli atakujemy dużą liczbą zawodników, to trzeba liczyć się z tym, że możemy stracić kilka bramek. Chcemy grać ofensywnie, ale czasem taki mecz jak dzisiaj może się przydarzyć. Musimy lepiej zachowywać się w takich momentach.
- Wjunnyk był na spalonym. Taka decyzja poszła z wozu VAR. Ciężko cokolwiek więcej powiedzieć.
- To nie kryzys, bo jesteśmy w stanie się z tego podnieść. Teraz przerwa na kadrę, musimy ten okres dobrze przepracować i wygrać kolejne spotkanie. Kryzys był w poprzednim sezonie, gdy byliśmy na końcu tabeli. Teraz jesteśmy wysoko, mierzymy wyżej. To bardziej chwilowa zadyszka. Musimy wziąć się w garść, przepracować ten okres i wrócić na zwycięską ścieżkę.