
- Nigdy nie jest łatwo przegrać 0:3, szczególnie u siebie, niezależnie, z jaką drużyną byśmy grali. To ogromny ból, bo nasze marzenia były inne. Aczkolwiek jest jeszcze drugi mecz, więc trzeba pozytywnie myśleć. Szkoda, że to się tak potoczyło - powiedział Kacper Tobiasz po meczu z Chelsea FC.
- Możemy podejść do tego pozytywnie, że mamy okazję grać z taką drużyną i się pokazać. Trzeba o tym myśleć przy następnym meczu, pozytywnie wyjść i dać z siebie wszystko, bo nie mamy nic do stracenia.
- Obronienie rzutu karnego zawsze jest dla bramkarza super, bo jest się na skreślonej pozycji przy takim stałym fragmencie. Boli mnie ten wynik. Gramy w Legii i ambicje są na najwyższym poziomie. Ogromnie mi smutno z tego powodu. Ten karny był miłym akcentem, ale szkoda tego wyniku.
- Nasi kibice są naszym ogromnym wsparciem, naszym kolejnym zawodnikiem. Zawsze nas pchają do wygranej i dzisiaj było to czuć. Atmosfera tutaj jest zawsze jak w piekle, jak to się mówi. To jest największa przyjemność grać tutaj. Mamy najlepszych kibiców w Polsce i oni zawsze to pokazują. Cieszymy się, że mamy okazję grać przy takich trybunach.