
Obrońca Legii Kamil Piątkowski odpowiedział na pytania dziennikarzy po meczu z Bruk-Bet Termaliką Nieciecza.
– Nie wiem, co teraz powiedzieć. To niewytłumaczalne. Nie wiem, co się stało w końcówce meczu. Trudno coś powiedzieć na świeżo. Jestem dwie minuty po spotkaniu i nie mogę znaleźć żadnego słowa na to, co się wydarzyło.
– Trudno coś teraz powiedzieć. Nie możemy tego akceptować. Coś takiego nie może się wydarzyć w meczu o kolejne trzy punkty.
– Myślę, że to, co jest w szatni, zostaje w szatni. Nie będę tego komentował. Porozmawiamy wszyscy razem. To wszystko.