Legia logo
Piłka nożna3 min czytania

Kjetil Knutsen: Mamy plan na jutrzejszy mecz

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

Szkoleniowiec FK Bodø/Glimt odpowiedział na kilka pytań przed rewanżowym meczem I rundy eliminacji Ligi Mistrzów UEFA.

Kjetil Knutsen (trener FK Bodø/Glimt):

- Czekamy na jutrzejszy mecz. Niektórzy piłkarze Legii grają w drużynach narodowych, ale my też mamy dobrych zawodników i myślę, że jesteśmy gotowi, by zaatakować w jutrzejszym meczu. Czuję, że będziemy mieć swoje okazje. Gra na naturalnej murawie jest nieco inna. Legia to zespół atakujący, który chce posiadać piłkę i dominować. Są do nas podobni. Musimy zagrać na dużej intensywności i płynnie przechodzić z defensywy do ofensywy.

 

- Nastawiamy się na swoją grę. Wiemy, że grają trójką lub czwórką obrońców, potrafią grać bardzo blisko siebie i bardzo dużą liczbą piłkarzy przemieszczają się pod pole karne. Będziemy się więc starać przejmować tam piłkę, bo to element, który może dać nam szansę na kontrę i strzelenie gola.

 

- Legia zapewne będzie chciała prowadzić grę. Zobaczymy, czy uda jej się ta sztuka. Normalnie gramy z drużynami norweskimi, teraz po raz pierwszy w historii czeka nas spotkanie z polską ekipą. To coś zupełnie nowego, inny styl gry, ale myślę, że nie będzie to dla nas aż takim problemem. Uważam, że możemy zaadaptować się do nowych warunków.

 

- Legia ostatnio nie grała w Europie, ale to tylko kilka ostatnich lat. Ten klub ma za sobą wielką historię i niejednokrotnie udowadniał już co potrafi. Nie chcę tutaj za dużo mówić, czy składać deklaracji. Prawdziwa batalia zacznie się jutro o 18:00 i wtedy wszystko się okaże.

 

 

Patrick Berg (pomocnik FK Bodø/Glimt):

 - Graliśmy w ostatnim czasie wiele meczów, ale w poprzednim sezonie mieliśmy podobną sytuację i sobie z nią poradziliśmy. Jesteśmy grupą i damy sobie radę z obciążeniem. Jesteśmy odpowiednio przygotowani.

 

- Legia ma w swoich szeregach wielu znakomitych piłkarzy. Dla nas ważne jest, abyśmy odpowiednio obronili się przed ich ofensywnymi graczami. Każdy z nich ma dużą klasę i cechy, które mogą wpłynąć na wynik meczu.

 

- To dla mnie duże wydarzenie, by grać w eliminacjach do Ligi Mistrzów UEFA. To ważny moment dla nas wszystkich, dlatego zostawimy na boisku mnóstwo zdrowia. Chcemy być sobą. Nie zamierzamy nagle stawać się kimś zupełnie innym, tylko dlatego, że gramy z Legią. Skupiamy się wyłącznie na sobie i chcemy osiągnąć nasz cel.

 

 

Ulrik Saltnes (pomocnik FK Bodø/Glimt):

 - Koniec końców to kolejne spotkanie, w którym musimy zaprezentować się najlepiej, jak potrafimy. Można dużo mówić, dużo obiecywać, ale wszystko okaże się na boisku. To dla nas ważny mecz, to prawda, ale podchodzimy do niego ze spokojem i pewnością siebie. Nie sądzę, abyśmy mieli problemy, by dziś zasnąć.

- Legia to bardzo dobra drużyna. Ma wielu świetnych zawodników, którzy posiadają bardzo duże umiejętności. To zespół, który lubi atakować i dobrze czuje się na połowie rywala. Będziemy szukać swoich szans w bloku obronnym rywala, chcąc znajdować wolne przestrzenie na boisku.

 

- Tak jak wspomniałem, Legia ma bardzo dobrych piłkarzy. W ostatnim meczu dużo problemów sprawiał nam Andre Martins oraz wszyscy piłkarze z formacji ofensywnej: Bartosz Kapustka, Luquinhas i Mahir Emreli. Ci zawodnicy pokazali w ostatnim spotkaniu duży spryt oraz umiejętność odnadywania sobie miejsca między liniami naszej pomocy i obrony. Musimy zwrócić na to uwagę i zamknąć tę przestrzeń. Legia ma jednak świetnych zawodników w każdej formacji i na pewno jutrzejszy mecz będzie dla nas dużym wyzwaniem. 

 

- Po pierwsze - to zupełnie nowy mecz. Dla nas najważniejsze jest to, żeby jutro dobrze zaprezentować się na boisku. Nawet jeżeli nie osiągniemy jutro dobrego rezultatu, dużo się nauczymy dzięki grze w Europie. Wyciągnęliśmy wnioski z pierwszego spotkania. Mam nadzieję, a raczej jestem pewny, że jutro zagramy naprawdę dobry mecz, lepszy niż miało to miejsce tydzień temu. 

 

- Legia zaczęła pierwsze spotkanie na dużej intenywności. Myślę, że jutrzejsze spotkanie będzie wyglądało podobnie. Legia będzie starała się nas zdominować bardziej, niż miało to miejsce w Bodø. Musimy zagrać wyżej, mocniej atakować naszych rywali i ograniczać przestrzeń rozegrania akcji. Problemem Legii mogą być nasze dośrodkowania, z których w poprzednim spotkaniu zdobyliśmy dwie bramki. Mamy plan na jutrzeszy mecz. Tak jak jednak wspomniałem - rozgrywki europejskie to dla nas nauka, z której na pewno wyciągniemy wnioski. Mam nadzieję, że jutro będziemy grali lepiej w obronie i skuteczniej wykorzystywali swoje okazje. 

Udostępnij

Powiązane newsy

Zobacz wszystkie