Legia logo
Koszykówka3 min czytania

Koszykówka: Koszykarze Legii awansowali do TOP 16 europejskich pucharów!

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

Awans stał się faktem! Koszykarze Legii Warszawa, po ogromnej walce, odrobieniu trzynastu punktów straty, pokonali CSM CSU Oradea 75:68 i wywalczyli awans do grona szesnastu najlepszych drużyn europejskich pucharów FIBA Europe Cup.

 

Goście zaczęli  z ogromną energią i szybko objęli prowadzenie 8:2. Agresywna obrona i szybki atak okazały się skuteczną bronią na początku meczu. Punktowali dobrze znani na polskich parkietach zawodnicy, m.in. Garlon Green i Kris Richard. Po okresie dominacji rywali, legioniści przeszli do kontrataku – pięć punktów zdobył Muhammad-Ali Abdur-Rahkman, udaną akcję zaliczył Raymond Cowels i to Legia wyszła na prowadzenie. Ostatnie chwile pierwszej kwarty ponownie należały do Oradei, która wygrała tę część meczu 21:15.

 

Podopieczni trenera Cristiana Achima radziła sobie z defensywą stołecznego zespołu polegając na dynamicznych wejściach pod kosz. Tym sposobem po 13 minutach gry tablica wyników wskazywała prowadzenie Rumunów 30:17. Zieloni Kanonierzy ruszyli do odrabiania strat – punktowali Adam Kemp, Jure Skific i Muhammad-Ali Abdur-Rahkman, strata stopniała do siedmiu „oczek”. Na półmetku spotkania goście prowadzili 41:33.

 

Od trafienia zza łuku drugą połowę rozpoczęli Zieloni Kanonierzy. Chwilkę później efektowny wsad zaliczył Dariusz Wyka, rzuty wolne wykorzystali Strahinja Jovanović oraz Muhammad-Ali Abdur-Rahman i takim oto sposobem podopieczni trenera Wojciecha Kamińskiego wyszli na prowadzenie 48:44. Imponująca seria 15:2 nieco podcięła skrzydła Rumunom, którzy mieli ogromne problemy ze zdobywaniem punktów. Dokładniejsza gra w defensywie pomogła CSM Oradea opanować sytuację i znów toczyć równorzędny bój z Legią. Na celną „trójkę” Jovanovicia wsadem odpowiedział Garlon Green, rezultat wciąż oscylował wokół remisu. Ostatnia akcja trzeciej kwarty przyniosła Legii trzy punkty dzięki czemu gospodarze prowadzili po 30 minutach gry 59:58.

 

Czwarta kwarta zapowiadała się na prawdziwą wojnę nerwów, ale już po kilkudziesięciu sekundach Zieloni Kanonierzy powiększyli swoja przewagę do pięciu „oczek” Oradea nie zamierzała się poddawać – zza łuku przymierzył Alex Gavrilovic. Obaj trenerzy szukali sposobu na przełamanie przeciwnika, ale zacięty bój trwał w najlepsze. Wspaniały rzut Muhammada-Ali Abdur-Rahkmana na cztery minuty przed końcem meczu był momentem przełomowym. Warszawianie wyszli  na prowadzenie, którego nie pozwolili sobie odebrać już do końca. Kibice zgromadzeni w hali OSiR Bemowo głośno podziękowali swoim ulubieńcom za wyszarpany triumf po ogromnej walce. Legia Warszawa pokonała CSM CSU Oradea 75:68 i awansowali do fazy TOP 16 europejskich pucharów FIBA Europe Cup.

 

„Cieszymy się ogromnie z wywalczonego zwycięstwa. Dosłownie wyszarpanego. Pierwsza połowa nie poszła po naszej myśli, ale mimo tego strata nie była duża. Po przerwie zagraliśmy już swoją koszykówkę, która zaprowadziła nas do wygranej i awansu do fazy TOP 16 FIBA Europe Cup” – powiedział po meczu Dariusz Wyka.

 

„Pierwsza połowa nie była dla nas dobra, ale na szczęście po przerwie zagraliśmy już tak jak powinniśmy. Bardzo cieszymy się, że pozostajemy niepokonani i już teraz awansowaliśmy do fazy TOP 16” - powiedział trener Wojciech Kamiński.

 

Przed legionistami niewiele czasu na odpoczynek – już w sobotę, 6 listopada o godz. 20:30 podopieczni trenera Wojciecha Kamińskiego podejmą na własnym parkiecie WKS Śląsk Wrocław. Powrót do rywalizacji na międzynarodowej arenie nastąpi w środę – wówczas Zieloni Kanonierzy zmierzą się na wyjeździe z Szolnoki Olajbanyasz.

 

Legia Warszawa – CSM CSU Oradea 75:68 (15:21, 18:20, 26:17, 16:10)

 

Legia: Muhammad-Ali Abdur-Rahkman 32, Raymond Cowels 12, Strahinja Jovanović 12, Łukasz Koszarek 6, Grzegorz Kulka 5, Dariusz Wyka 4, Jure Skifić 2, Adam Kemp 2, Grzegorz Kamiński 0, Benjamin Didier-Urbaniak 0, Jakub Sadowski -.
Trener: Wojciech Kamiński, as. Marek zapałowski, Maciej Jamrozik

 

CSM Oradea: Garlon Green 17, Kris Richard 16, Alex Gavrilović 12, Nikola Marković 8, Dovis Bickauskis 7, Martynas Paliukenas 4, Stephen Holt 2, Catalin Baciu 2, Bogdan Nocolescu 0, Tudor Fometescu -, Vlad Marinau -, Enzo Vescan -.
Trener: Cristian Achim
 

Udostępnij

Powiązane newsy

Zobacz wszystkie