
Obrońca warszawskiej Legii, który zmagał się m.in. z urazem nosa, trenuje już z resztą zespołu na pełnych obrotach.
- Świetnie czuję się, od kiedy mogę trenować z drużyną po zakażeniu koronawirusem, po operacji złamanego nosa i po przerwie między zakończeniem sezonu a rozpoczęciem treningów. Moja głowa jest wolna, jestem szczęśliwy, a moje ciało jest zmęczone, ponieważ mamy wiele treningów z dużym obciążeniem, tak jak dużo biegania.
- Czujemy, że dobrze pracujemy. Wiemy, gdzie byliśmy, wiemy, gdzie jesteśmy teraz i gdzie chcemy być za kilka dni i tygodni. Całą drużyna jest wokół tego skoncentrowana i razem tam dążymy. Miałem drobne problemy z mięśniem w ramieniu, ale to normalne po kilku sesjach na siłowni. Na tym polega nasza praca.