
Szkoleniowiec Cracovii podsumował wygranie przez jego zespół Superpucharu.
- Zaczęliśmy spotkanie starając się utrzymać przy piłce. Wiedzieliśmy, że Legia ruszy na nas od samego początku, bo po odpadnięciu z pucharów miała długi okres na przygotowanie się do tego meczu. Chcieliśmy być groźni od początku, ale byliśmy dość nieskuteczni. Po 30 minucie Legia mocno przejęła inicjatywę, przegrywaliśmy dużo piłek w środku, ale w przerwie to zniwelowaliśmy.
- Później mecz się wyrównał. Oba zespoły postawiły wszystko na jedną kartę. Mogę tylko pogratulować zespołowi, bo w takim składzie graliśmy ze sobą po raz pierwszy. To drugie trofeum, które zdobyliśmy w tym roku i chciałbym zadedykować je kibicom Cracovii. Szkoda, że póki co nie zdobyliśmy trofeum w lidze, ale zapewniam, że gdy wszyscy się wyleczą, będziemy mieli bardzo silną kadrę.