
Do meczu ze Śląskiem pozostały już tylko dwa dni. Przygotowania w ekipie Wojskowych wrą więc pełną parą.
Wojskowi na zajęcia wybiegli punktualnie o godz. 11:00. Piłkarze tradycyjnie dostali chwilę dla siebie, którą wykorzystali na krótkie zabawy z piłkami, ale za moment zostali wezwani przez trenera Vukovicia do okręgu na środku boiska. Tam szkoleniowiec zwięźle wytłumaczył im założenia na dzisiejszy dzień i piłkarze rozpoczęli przedostatnie już przygotowania do niedzielnego meczu.
W tym czasie bramkarze mierzyli się z uderzeniami trenerów Dowhania i Muchy. Golkiperzy najpierw bronili uderzenia „na chwyt” – stosunkowo lekkie strzały, które należało złapać w rękawice. Następnie szkoleniowcy podnieśli poprzeczkę i za moment cała czwórka latała między słupkami, starając się odbić nadlatujące futbolówki.
Wkrótce rozpoczęła się gierka treningowa na połowie boiska, a następnie miały miejsca zajęcia taktyczne, o których napisać możemy tylko tyle, że się odbyły. W ekipie widać ogromną koncentrację i chęć rewanżu za niefortunną porażkę sprzed tygodnia. Trener Vuković ma do dypozycji niezwykle szeroką kadrę, a poziom walki i zaangażowania na zajęciach świadczy o tym, że każdy z piłkarzy pała chęcią wyjścia na boisko w niedzielne popołudnie.
Początek meczu ze Śląskiem Wrocław w niedzielę, 21 czerwca, o godz. 17:30. O zasadach bezpieczeństwa na meczu przeczytacie TUTAJ.