
We wtorek o 18:00 Wojskowi wybiegli na swój ostatni trening przed meczem z GNK Dinamo. Była to jedyna okazja, by zaznajomić się ze stadionem Maksimir i dokonać ostatnich korekt.
Rozgrzewka zaczęła się od rozbiegania i krótkiego rozciągania, po którym zawodnicy dość szybko przeszli do ćwiczeń z piłkami. Początkowo wymieniali podania w parach, po czym za chwilę rozpoczęli grę w dziadka w trzech różnych ekipach. Przy każdym kole stał szkoleniowiec doglądający poczynań swoich podopiecznych. Ćwiczenie to trwało około kwadransa, po czym trener Michniewicz zaprosił legionistów do siebie i wytłumaczył założenia na kolejną część treningu.
Sztab szkoleniowy nakazał drużynie uzupełnić płyny i podzielił ją na dwie zespoły – Żółtych i Fioletowych. Od tego momentu rozpoczęła się gierka. Tę obserwował cały sztab szkoleniowy, a Czesław Michniewicz co chwila przekazywał zawodnikom swoje uwagi. Po pewnym czasie obie ekipy wymieszały się i gierka zaczęła się od nowa. Zajęcia trwały godzinę, po której drużyna zeszła do szatni. Jutro o 20:00 czeka ją ogromnie ważny bój.