
Przed niedzielnym meczem w Białymstoku postanowiliśmy oddać głos naszym ekspertom. Swoimi opiniami postanowili podzielić się z nami Robert Błoński – dziennikarz Przeglądu Sportowego i Marcin Komorowski – były piłkarz Legii Warszawa.
Robert Błoński, dziennikarz Przeglądu Sportowego:
- Mecze Legii z Jagiellonią nie są nigdy łatwe dla warszawian. U białostoczan natomiast ta rywalizacja na pewno wywoła dodatkowe emocje. Głównym pytaniem jakie należy sobie zadać przed meczem jest to, jak Jagiellonia odpowie na zmianę ustawienia w Legii. Od dwóch spotkań zespół Czesława Michniewicza gra systemem 3-4-3, które w czasie meczu przechodzi również w formację 3-5-2. Po tej zmianie widać ewidentnie, że warszawianie potrafią kreować sobie bardzo dużo sytuacji, ale też popełniają błędy pod swoją bramką, co były widać podczas meczu w Łodzi.
- Ciekawym pojedynkiem będzie starcie Tomasa Pekharta – lidera klasyfikacji strzelców ligi, z młodym i bardzo utalentowanym Xavierem Dziekońskim, dla którego może to być największe wyzwanie w dotychczasowej przygodzie z seniorską piłką. Młody golkiper po raz pierwszy będzie miał okazję mierzyć się z czeskim napastnikiem. Czynnikiem, na który każdy niewątpliwie będzie zwracał uwagę, jest również pogoda. Murawa w Białymstoku zawsze była odpowiednio przygotowana, natomiast obecne warunki atmosferyczne mogą w sposób znaczący wpłynąć na jej stan.
- Sądzę, że lekkim faworytem tego spotkania jest Legia, mimo ostatnich niekorzystnych wyników warszawian w Białymstoku. Obie drużyny powinny wyjść ofensywnie i wątpię, że po raz kolejny ujrzymy bezbramkowy remis w tej rywalizacji. Oby wszystko na murawie zależało od piłkarzy, a żaden zawodnik nie zrobił sobie krzywdy w obliczu ciężkich warunków atmosferycznych.
Marcin Komorowski, były piłkarz Legii Warszawa i reprezentacji Polski:
- Legii zawsze ciężko się grało na stadionie w Białymstoku. Życzę chłopakom zwycięstwa, ale będzie to trudny mecz. Na pewno aura nie będzie sprzyjała, ale trzeba być na to przygotowanym. Mimo wszystko nie ma co aż tak bardzo posiłkować się warunkami atmosferycznymi. Pogoda dla jednej i dla drugiej drużyny będzie taka sama. Spodziewam się ciekawego spotkania i zobaczymy, która drużyna zwycięży.
- Nie wiem jaką taktykę na mecz w Białymstoku przygotuje trener Michniewicz. Jeśli Legia zagra otwartą piłkę i będzie kreowała sobie sytuacje pod bramką Jagielloni, to na pewno będzie to ciekawe widowisko. Trzeba pamiętać, że białostoczanie będą grali na własnym obiekcie, co może być ich dodatkowym atutem.
- Pamiętam, że gdy ja grałem w piłkę, to wolałem rozgrywać mecze co trzy-cztery dni niż co tydzień. Pytanie jak piłkarze Legii są do tego przygotowani. Wydaje mi się, że wygrana z ŁKS-em może wpłynąć jedynie pozytywnie na najbliższe spotkania. Zawodnicy powinni być naładowani i żądni kolejnego zwycięstwa. Nie widziałbym więc żadnych negatywnych aspektów rozgrywania meczów co kilka dni i myślę, że podopieczni Czesława Michniewicza poradzą sobie z odpowiednią regeneracją.