Legia logo
Koszykówka2 min czytania

Pójść za ciosem - do Gdyni po trzecie ligowe zwycięstwo z rzędu

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

Legia w czwartek wróciła z wyjazdowego meczu w Joensuu, Arka w tym samym czasie wracała do Trójmiasta z Malagi, gdzie rozgrywała kolejny mecz fazy grupowej EuroCup. Obie drużyny przed niedzielnym meczem ligowym mają mało czasu na regenerację, szczególnie podopieczni trenera Tane Spaseva, którzy w Finlandii zagrali dwie dogrywki, a ponadto w sobotę czeka ich kilkugodzinna podróż do Gdyni.

Legia w wyjazdowym meczu z Katają musiała sobie radzić bez Romarica Belemene, Adama Linowskiego, Keanu Pindera oraz Sebastiana Kowalczyka. W Finlandii nawet w mocno okrojonym składzie, legioniści byli o krok od wygranej. Szanse na awans do kolejnej rundy wciąż są, ale teraz czas na koncentrację na meczu ligowym z Asseco Arką.

 

Gdynianie w obecnym sezonie ligowym radzą sobie poniżej oczekiwań. Wpływ na to mogą mieć również występy w europejskich pucharach, chociaż mimo wszystko dwie porażki w Energa Basket Lidze przed własną publicznością - z GTK Gliwice i BM Slam Stalą Ostrów, zaliczyć należy do sporych niespodzianek. Podopieczni Przemysława Frasunkiewicza z pewnością do meczu z Legią, szczególnie wobec wspomnianych wpadek, przystąpią z pełną koncentracją. Tym bardziej mając w pamięci rywalizację w play-off, która przysporzyła faworyzowanej Arce naprawdę sporo kłopotów. Legia w niedzielnym spotkaniu wystąpi wzmocniona pod koszem - do klubu w piątek trafił Milan Milovanović. Serbski środkowy jest w pełni formy, więc przed niedzielą szkoleniowcy Legii muszą skupić się na wkomponowaniu gracza do taktyki zespołu.

W dwóch poprzednich sezonach Legia rozegrała z Arką aż 9 meczów, z których wygrała dwa - oba w hali na Bemowie w I. rundzie play-off ostatniego sezonu. Najbliżej zwycięstwa w Gdyni legioniści byli drugiego maja tego roku, kiedy ostatecznie przegrali 75:79, a spotkanie zakończyło się kontuzją Mo Soluade.

 

Kadra Arki, w porównaniu do ostatniego sezonu, zmieniła się w znacznie mniejszym stopniu niż sytuacja kadrowa Legii. Nadal zdecydowanie najważniejszą postacią jest Josh Bostic, notujący średnio 19,1 punktu na mecz. W strefie podkoszowej dominuje Devonte Upson,

który zastąpił Roberta Upshawa. Nie da się przecenić roli doświadczonego rozgrywającego, Krzysztofa Szubargi, który świetnie prowadzi grę gdyńskiej drużyny.

 

Mecz Arki z Legią rozpocznie się w niedzielę dokładnie o godzinie 17:42. Dość nietypowej, ale dokładnie o tej porze ma nastąpić podrzucenie piłki - ze względu na transmisję w stacji Polsat Sport News.

Udostępnij

Powiązane newsy

Zobacz wszystkie