Legia logo
Piłka nożna2 min czytania

Pokonani. Legia Warszawa - FC Lugano 1:2

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

Legia Warszawa przegrała 1:2 z FC Lugano w domowym meczu 5. kolejki fazy ligowej Ligi Konferencji UEFA. Gola dla Wojskowych strzelił w pierwszej połowie Ryoya Morishita.



Legioniści zaczęli spotkanie z dużym entuzjazmem i już w 5. minucie składna akcja Kacpra Chodyny i Marca Guala zakończyła się, niestety dla gospodarzy, zablokowanym dośrodkowaniem tego pierwszego. Chwilę później piłka posłana od Chodyny dotarła już w pole karne, ale minął się z nią Gual. W 11. minucie. Paweł Wszołek podał płasko do Guala, Hiszpan trafił w poprzeczkę, a piłkę do bramki dobił Ryoya Morishita, dając Legii prowadzenie. Goście odpowiedzieli strzałem z dystansu, ale dobrze spisał się Gabriel Kobylak. W 22. minucie na strzał z dużej odległości zdecydował się Ryoya Morishita, lecz tym razem Japończyk posłał piłkę obok słupka. W kolejnych minutach groźni byli rywale. Najpierw skutecznie obronił Kobylak, a chwilę później dobrze strzał rywali zablokował Paweł Wszołek. W 32. minucie legioniści zagrali szybko pod polem karnym Szwajcarów, ale bardzo niecelnie akcję wykończył Luquinhas. W 40. minucie piłkarze FC Lugano doprowadzili do remisu. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego niepilnowany był Mattia Bottani, który strzałem głową pokonał Kobylaka. W samej końcówce bramkarz Legii obronił jeszcze płaskie uderzenie jednego z rywali.


Po zmianie stron Wojskowi zaczęli od niecelnego strzału Jurgena Celhak. Chwilę później bardzo dobrze w defensywie spisał się Bartosz Kapustka, który wrócił do własnego pola karnego i wybił piłkę spod nóg rywala. Goście grali coraz odważniej, ale dobrze spisywał się Gabriel Kobylak, który obronił uderzenia Mahmouda i Steffena. Niecelnie uderzył za to Zanotti. W 74. minucie bramkarz Legii jednak skapitulował. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Kobylak wybronił pierwszy strzał, ale piłkę do bramki dobił Albian Hajdari. Legioniści musieli gonić wynik, ale nie stworzyli już klarownych sytuacji. Ryoya Morishita uderzył na bramkę rywali po dośrodkowaniu z rzutu wolnego, ale piłka odbiła się jeszcze od jednego z przeciwników i nie sprawiła kłopotów bramkarzowi Lugano. W 82. minucie w pole karne rywali wpadł Paweł Wszołek i dograł do środka, lecz golkiper złapał piłkę. W doliczonym czasie gry dwie żółte kartki obejrzał Radovan Pankov. Serb najpierw sfaulował przeciwnika, za co obejrzał pierwszy kartonik, a chwilę później, po rozmowie z arbitrem, zobaczył drugą żółtą kartkę.


Legia Warszawa - FC Lugano 1:2 (1:1)

Bramki: Morishita (11’) - Bottani (40’), Hajdari (74’)


Legia Warszawa: Kobylak - Wszołek, Pankov, Kapuadi, Kun - Kapustka, Celhaka (Barcia 71’), Morishita - Chodyna (Pekhart 81’), Gual, Luquinhas

Rezerwowi: Mendes, Banasik, Barcia, Pekhart, Alfarela, Goncalves, Jędrzejczyk, Majchrzak, Szczepaniak, Ziółkowski

FC Lugano: Saipi - Zanotti, Papadopoulos, Hajdari, Valenzuela - Grgić, Belhdaj (Doumbia 77’) - Steffen, Bislimi (Mai 80’), Mahmoud (Przybyłko 65’) - Bottani (Cimignani 77’)

Rezerwowi: Brault-Guillard, Cimignani, Dos Santos, Doumbia, El Wafi, Mai, Marques, Ndiaye, Osigwe, Przybyłko

Żółte kartki: Wszołek (28’), Kapustka (84’), Pankov (91’, 92’), Gual (92’), Luquinhas (94’) - Bislimi (23’), Zanotti (94’)

Czerwona kartka (za dwie żółte): Pankov (92’)

Udostępnij

Powiązane newsy

Zobacz wszystkie