Legia logo
Piłka nożna2 min czytania

Zwycięstwo na początek weekendu. Lechia Gdańsk - Legia Warszawa 0:2

Plus500 logo
PKO Bank Polski Ekstraklasa logo

Legia Warszawa wygrała 2:0 z Lechią Gdańsk w wyjazdowym meczu 12. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Gole dla Wojskowych strzelili po przerwie Ryoya Morishita i Kacper Chodyna, dla którego było to pierwsze trafienie w barwach Legii.



Legioniści dobrze rozpoczęli mecz i już po pierwszym kwadransie mogli prowadzić trzema golami. Najpierw Wojciech Urbański uderzył końcem buta, ale strzał obroniony przez Weiraucha, a po dobitce Morishity zza pola karnego piłka wylądowała w rękawicach bramkarza. Minutę później obok słupka uderzył Marc Guala. Chwilę później świetną okazję do zdobycia bramki miał Ryoya Morishita, ale po dośrodkowaniu Pawła Wszołka uderzył ponad bramką. W 18. minucie Wojciech Urbański zagrał w pole karne do wbiegającego Bartka Kapustki, ale jego próba została obroniona. Po drugiej stronie boiska dobrze spisał się Steve Kapuadi, który wślizgiem zatrzymał Khlana. Po dwóch minutach gospodarze stworzyli kolejną sytuację, ale Viunnyk uderzył głową nad poprzeczką. W końcówce pierwszej połowy swoją okazję miał jeszcze Marc Gual, ale wdał się w niepotrzebny drybling w polu karnym. Chwilę później przestrzelił Kacper Chodyna.


Po zmianie stron pierwszy ofensywny akcent dał wprowadzony Rafał Augustyniak, lecz uderzył zza pola karnego zbyt lekko, by zaskoczyć bramkarza. W 51. minucie intuicyjnie strzelił Kacper Chodyna, ale po rykoszecie obrońca Lechii uratował drużynę, wybijając piłkę lecącą do bramki. W 58. minucie legioniści objęli prowadzenie. Marc Gual podał w kierunku Morishity, a Japończyk strzałem między nogami pokonał golkipera Lechii. W odpowiedzi gospodarze uderzyli z dystansu, ale dobrze spisał się Kobylak. W 64. minucie Wojskowi podwyższyli prowadzenie. Kacper Chodyna uderzył płasko ze skraju pola karnego, czym zaskoczył Weiraucha. To pierwsze trafienie Chodyny w barwach Legii Warszawa. Skrzydłowy mógł zdobyć swoją drugą pięć minut później. Marc Gual wycofał piłkę do Chodyny, ale ten posłał ją nad poprzeczką. Gual również mógł wpisać się na listę strzelców - w 71. minucie uderzył jednak obok słupka. W piątkowy wieczór piłka najbardziej szukała Kacpra Chodyny. Dziesięć minut przed końcem oddał strzał głową, lecz trafił w środek bramki i nie sprawił problemów golkiperowi. W doliczonym czasie gry kropkę nad “i” mógł postawić Migouel Alfarela. Francuz otrzymał podanie od Luquinhasa, ale został dogoniony przez rywala i wdał się w drybling, po którym został zablokowany.


Lechia Gdańsk - Legia Warszawa 0:2 (0:0)

Bramki: Morishita (58’), Chodyna (64’)


Lechia Gdańsk: Weirauch - Piła, Pllana, Olsson, Conrado - Kapić, Zhelizko - Sezonienko, Tsarenko, Khlan - Viunnyk (Wójtowicz 75’)

Rezerwowi: Sarnavskyi, Chindris, Gueho, Kałahur, Buletsa, Wendt, Mena, Wójtowicz

Legia Warszawa: Kobylak - Wszołek, Pankov, Kapuadi, Vinagre (Kun 83’) - Kapustka (Goncalves 75’), Oyedele (Augustyniak 46’), Urbański (Luquinhas 54’) - Chodyna, Gual (Alfarela 75’), Morishita

Rezerwowi: Tobiasz, Goncavles, Pekhart, Augustyniak, Alfarela, Kun, Ziółkowski, Jędrzejczyk, Luquinhas

Żółte kartki: Pllana (18’) - Urbański (40’), Morishita (42’)

Udostępnij

Powiązane newsy

Zobacz wszystkie