
Na głównej płycie stadionu Legii położono geowłókninę, czyli specjalistyczną matę ochronną, która ma zapewnić odpowiednie warunki do wzrostu trawy.
- Dzięki przykryciu boiska geowłókniną znacznie efektywnej można wykorzystać ciepło z systemu podgrzewania boiska i zapewnić stabilne warunki dla przyspieszenie procesu wegetacji. Trawa będzie gęstsza, uzyska bardziej intensywny zielony kolor, a piłka będzie lepiej toczyła się po nawierzchni - wyjaśnia dyrektor stadionu Łukasz Lipiec.
Najbliższy mecz przed własną publicznością legioniści rozegrają 15 marca z Bruk-Betem Termaliką Nieciecza.
- Pomimo dodatniej temperatury w dzień, nocą nadal spada ona poniżej zera, co wszyscy widzmy jadąc do pracy. Ujemne temperatury hamują wzrost trawy. Zachowujemy ostrożność, żeby uniknąć ryzyka infekcji grzybowych pod matą ochronną. Mamy już w tym doświadczenie, podobny zabieg przeprowadziliśmy w ubiegłym roku. Przed początkiem obecnej rundy nie dało się długoterminowo przewidzieć warunków pogodowych, żeby uzyskać pożądany efekt. Teraz możemy to zrobić - dodaje Łukasz Lipiec.