
Nie zatrzymujemy się! W ostatni piątek legioniści pokonali na wyjeździe Radomiaka Radom 2:0 po trafieniach Josue i Macieja Rosołka. Prezentujemy statystyki piątkowej rywalizacji, które pokazują, że Wojskowi jak najbardziej zasłużenie sięgnęli po kolejne trzy punkty!
Podczas piątkowej rywalizacji to legioniści dłużej utrzymywali się przy piłce. Wojskowi byli w posiadaniu futbolówki przez 56% czasu gry, podczas gdy piłkarze Radomiaka mieli na swoim koncie dokładnie 44%. Przełożyło się to również na statystykę wykonanych podań. Warszawianie, w przekroju całego meczu, wykonali ich bowiem 492, a zawodnicy z Radomia 382.
Podczas piątkowej rywalizacji legioniści oddali 14 strzałów, a osiem z nich zmierzało w światło bramki gospodarzy. Piłkarze Radomiaka zanotowali na swoim koncie 12 prób i tylko dwie z nich były celne. Warszawianie rzadko decydowali się na dośrodkowania w pole karne. Łącznie posłali 14 centr. Dwie z nich znalazły swoich adresatów.
Samo spotkanie nie obfitowało w wiele fauli. Sędzia był zmuszony przerywać grę 28 razy (legioniści przekraczali przepisy dwanaście razy). Arbiter pokazał także pięć żółtych kartek - trzy dla piłkarzy Radomiaka i dwie dla podopiecznych Kosty Runjaicia.
W czasie piątkowej rywalizacji legioniści przebiegli 115,07 km (gospodarze 113,75 km). Oba zespoły wykonały natomiast podobną liczbę sprintów - 101 do 100 na korzyść Wojskowych. Piłkarzem, który przebiegł najwięcej kilometrów był Bartosz Slisz - pomocnik Legii pokonał dystans 12,25 km. Najwięcej sprintów po stronie stołecznej drużyny wykonał Paweł Wszołek - 22 (w zespole z Radomia Frank Castaneda - 12). Najwyższą prędkość w ramach piątkowego spotkania wykręcił Paweł Wszołek - dokładnie 34,11 km/h.